poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Ognisko wieczorową porą

Wieczorem przyszła Brunhilda i namówiła Indiankę na wspólne ognisko.
Indiance nie chciało się wstawać i wychodzić nawet przed dom, bo coś ją stawy bolały. Zmusiła się do wyjścia ze względu na Brunhildę.
Usiadły w widokowym miejscu przy ognisku I rozmawiały o ostatnich wydarzeniach.

1 komentarz:

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania patriotycznego, prawdziwie polskiego, silnego państwa w roku 2019 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, narodowego dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od marca 2018 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy. Mogą też się podpisać.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!