wtorek, 27 września 2016

Pytanie do Anny Maluchnik z Zawad Oleckich


Witam, panią, pani Maluchnik.

Nie widziałyśmy się kilka długich lat, ale pisze pani publicznie różne rzeczy, więc i ja panią zapytam publicznie i liczę na publiczną odpowiedź :)

Zainteresował mnie pani tekst o wszach przynoszonych do biblioteki.
O kim pani rozgłasza takie obrzydliwe pomówienia?
Kogo pani oczernia?
Kiedy ta osoba wg pani przyniosła jakąkolwiek wszę do biblioteki?
Pani to widziała? Tę wszę?
Uprzejmie proszę o wyjaśnienia.

Pozdrawiam,
Indianka

Cytat ze strony należącej do pani Anny Maluchnik z Zawad Oleckich:

"Mamy tu w okolicy jedną taką, co udowadnia, pisze blog na który jeszcze się niektórzy nabierają, choć rzeczywistość jej jest straszna. Zaprzeczana frustracja powoduje nadprodukcję jadu a poziom roszczeniowości przekracza wszelkie granice. I właściwie co komu do tego, jak żyje, gdyby nie to, że udziela się w sieci (czasem w niusach również) i tym jadem bryzga na boki, no i wszy przynosi dzieciom do biblioteki, gdzie korzysta z komputera gminnego. Tak więc niekoniecznie sfrustrowane kobiety żyjące same na wsi z wyboru są dla ogółu niegroźne;)"

http://zawady-oleckie.com/wiki/baba_sama_na_gospodarstwie?&#comment_2c99fd624b6eea8cf64071ae6679e97c


Ponieważ tę agroturystykę w Zawadach Oleckich prowadzi, rzekomo przyjazna, rzekomo życzliwa, rzekomo lubiąca ludzi, rzekomo nieryjąca pod innymi, niejadowita i niekłamliwa, nieplotkarska Anna Maluchnik - liczę na wyjaśnienia.

O tym jej brzydkim wpisie w jej blogu dowiedziałam się przypadkiem z Facebooka, albowiem nie śledzę tego jej bloga (mam ciekawsze zajęcia) i tym bardziej się na nim nie udzielam.

Dziś wyjątek, bo pani Maluchnik napisała coś ohydnego, w związku z tym sprawę należy wyjaśnić, jak dorośli, dojrzali psychicznie ludzie.

Jest pani dostatecznie psychicznie dojrzała, by udzielić odpowiedzi, pani Maluchnik? Moim zdaniem tylko chamskie prymitywy rzucają oszczerstwami na prawo i lewo, a pani ponoć wielce wyedukowana, wielka pani z miasta.

Czekam na odpowiedź.

Indianka

Oto blog Anny Maluchnik, kobiety mieszkającej ok. 7 km ode mnie, parę wsi dalej.
Praktycznie się nie widujemy, ale napisała, że mieszka "koło Indianki".
"Sąsiadka" od 7 boleści ;)))




2 komentarze:

  1. Nie liczyłabym na odpowiedż p.Maluchnik.Ona ujada zza płotu.

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak, ujada, ale ten jej płot to jest ładne kilka kilometrów stąd w linii prostej przez pola, a jadąc drogami to chyba 10-11 km. Ona mnie w ogóle nie widzi, ani mojego gospodarstwa. Dla mnie to szok, że chce się jej tak w internecie ujadać na osobę, którą ledwo spotkała z max kilka razy w życiu na wspólnych agroturystycznych imprezach, gdzie byłam dla niej miła i życzliwie podziwiałam jej stoisko z ulotkami reklamowymi.
    Ileż to trzeba mieć w sobie jadu, by tak warczeć zza ekranu... Brrr...

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!