niedziela, 25 września 2016

Siano przyjechało!

Tym razem 24 bele siana dla kopytnych i 100 kg pszenicy dla kur. Razem Indianka ma 56 bel siana na zimę dla swoich zwierzątków, 100 kg jęczmienia i 100 kg owsa. Jeszcze 100 kg pszenicy dokupi. Obie stajnie załadowane na full i jeszcze 3 rozerwane bele do wrzucenia do środka, bo się nie dało wcisnąć ich w wąskie otwory stajni.

Dostawca, który przywiózł paszę, pomógł szczypcami traktorowymi wepchnąć do środka siano wcześniej przywiezione TIRem, oraz dziś przywiezioną swoją paszę. To co nie zmieściło się, zostało ściśle ustawione przy ścianie stajni i będzie dokładnie zakryte foliami. Zaś trzy rozwalone bele, trafią pod dach jako siano luzem.

Indianka zadowolona z zapasów. Ma dobrej jakości towar i większość jego schowana pod dachem. Resztę bel, które się nie zmieściły, zabezpieczy foliami.

Uff, zwierzęta zabezpieczone w paszę na zimę. Indianka może spać spokojnie.
Jeden duży stres mniej.

Lechia gospodarna :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!