wtorek, 16 maja 2017

Ważą się losy Brunhildy

Brunhilda w rozterce. Niezadowolona. Myślała, że będzie mieszkała w stajni na poddaszu, a korzystała jak zwykle z domu Indianki, paliła i grzała się przy piecu, nadal się rozkraczała w środku kuchni ze swoją jogą, oraz gotowała sobie w kuchni Indianki i ukradkiem podbierała wiktuały biednej Indii. Ni chuja! 👊

Indianka udostępniła jej w stajni meble, pożyczyła jej naczynia, garnki, wiadra, oraz kuchenkę gazową i nie chce, by Niemczysko jej się po domu szwendało i irytowało.
Znów nie mogła znaleźć kolejnej rzeczy, tym razem pilnie potrzebnej skaleczonej owieczce wody utlenionej, bo Niemka gdzieś przestawiła.
Koniec mieszania w domowych pieleszach Indianki! 👊

- Łaskawie wam blogująca, zawsze prawdę mówiąca,
   Święta Lady Isabelle vel Indianka vel Lechitka 😇😇😇
                    PiS & Love
           Ku chwale Rancho! 🙋

Polska Prawych i Sprawiedliwych
- Kraj Kwitnącej Demokracji 🌷🌷🌷

5 komentarzy:

  1. Mam nadzieje, ze uda Ci sie doprowadzic do tego, zeby Brunhilda zrozumiala, ze mieszkajac na rancho, ma pewne zobowiazania.
    Zycze Ci duzo dyplomatycznych talentow, bo na pewno beda potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety, nie mam wybitnie dyplomatycznych talentów, choć na codzień jestem opanowana, grzeczna i uprzejma.
    Bywa jednak, że czasem wyjdę z siebie. Wtedy miewam dosadny, ostry język.
    Brunhilda mnie ostatnio za bardzo irytuje.
    Myślę, że jestem zmęczona jej obecnością w moim domu, jej dziwactwami, ograniczaniem mojej swobody, poza tym ona faktycznie często robi irytujące głupstwa, które mnie wyprowadzają z równowagi.
    Dziś wieczór po powrocie z miasta, zabrała na moje świeżo obsiane grządki psy i koty. Jak tu się nie wkurzać?? 😟

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mozesz sie wkurzac, bo ona prawdopodobnie nie wiedziala, ze tak nie mozna. Widac, ze Brunhilda nigdy nie miala ogrodu, ze nie ma zielonego pojecia o gospodarstwie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wkurzać mogę się jak najbardziej, bo wystarczy trochę wyobraźni, co koty i psy mogą zrobić na grządce i z grządką.

      Uczę ją wszystkiego i tłumaczę co i jak, ale czasami wystarczy moment, by znów odwaliła jakiś durny numer.
      Nakarmiłam psy i koty.
      A ona kotom zabrała bo ich nie lubi i psom dała, bo sobie świtę towarzyszącą zrobiła z moich psów.

      Usuń
    2. Hehehe, moze Brunhilda chce zmusic koty, by z glodu zabraly sie do lapanie myszek. Zapewne w stajni, gdzie nocuje Niemka, myszy daja sie jej we znaki.

      Usuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!