wtorek, 2 maja 2017

Siatka i drut rozciągnięte

Tutaj za tym ogrodzeniem, nad stawem urządzam kącik rekreacyjny do śniadania i grillowania.
Tu będziemy paliły ogniska i spożywały posiłki. Bezpiecznie, żaden zwierz mi z talerza nie zeżre posiłku, ani kura nie wskoczy na stół by mi dziobać z talerza.
 Nawet kot się przez siatkę nie przeciśnie :) Tam na górce jest miejsce na camper Brunhildy.
Brunhilda zachwycona miejscówką... :)

Mozolnie idą prace grodzeniowe, ale ważne, że idą.
Indiankę ogranicza niedoczynność tarczycy (senność, zmęczenie, osłabienie, dekoncentracja) oraz obowiązki związane ze zwierzętami (dojenie, karmienie, pojenie, sprowadzanie, gdy uciekną), a Brunhildę joga i jej wielogodzinne wycieczki. Jednak grodzą po parę godzin dziennie, powolutku i starannie. Ku chwale Rancho! 🙋

Indianka

7 komentarzy:

  1. Gratuluje. Plot pelna profeska:)

    Indianko, przez katastrofe w Czernobylu pol Polski ma chore tarczyce. Idz do lekarza. Na niedoczynnosc prawdopodobnie przepisze Ci lek Euthyrox, bardzo skuteczny i tani. Poczujesz sie lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiem, wiem. Ale do specjalisty endokrynologa nie pójdę, bo wielomiesięczne kolejki, trzeba po pół roku czekać, poza tym nie cierpię go, bo chamski wobec mnie był.

    Muszę zmienić endokrynologa, albo pójdę do lekarz rodzinnej.
    Może ona mi ten lek przepisze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi zawsze przepisuje lekarz rodzinny, ale najpierw kieruje na badanie TSH (pobranie krwi a po dwoch dniach wyniki).
      Do endokrynologa zapisz sie, jak przyjdzie Twoja kolej to skorzystasz.

      Usuń
    2. Okay. Chyba się zapiszę. Muszę znaleźć czas i siły na jeżdżenie 20 km do lekarzy.
      Dzisiaj powinnyśmy skończyć ogrodzenie i wtedy zajmę się innymi sprawami.

      Usuń
  3. Kawał mega roboty!!! Jakąś nagrodę sobie dajcie. Należy się jak koniu owies.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dumam jak uczcić. Jeszcze trochę za zimno na spożywanie posiłków na zewnątrz, w dodatku stół ogrodowy ma połamany blat. Trzeba wymienić.

      Ognisko i pieczenie ziemniaków, bo kiełbasek ona nie je.
      Może jakieś piwo? Piwo Brunhilda pije. Ja nie lubię.
      Upiekę chleb, bo ona lubi mój. Trochę jest dylemat jak uczcić. Coś wymyślę.

      Usuń
    2. Albo ją zapytam, jak chciałaby uczcić.
      Z tego co wiem, wybiera się dziś na wycieczkę rowerową do Puszczy Boreckiej.

      Usuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!