wtorek, 1 marca 2016

Grube miliony z państwowej stadniny w Janowie Podlaskim poszły na konta prywatnej firmy?

Stajnia Augiasza w Janowie Podlaskim? Tygodnik "Do Rzeczy": Grube miliony ze stadniny poszły na konta prywatnej firmy

W ciągu ostatnich kilku dni mogliśmy obserwować jak establishment III RP jednym murem stał w obronie Marka Treli - zwolnionego szefa stadniny koni w Janowie Podlaskim. Jeśli prawdą okażą się jednak opublikowane wczoraj w tygodniku "Do Rzeczy" informacje, o tym jak grube miliony należące do stadniny lądowały na kontach prywatnej spółki, to cały establishment stojący do tej pory twardo za Trelą, może się wkrótce bardzo boleśnie tą obroną poparzyć.

Przypomnijmy, że we wrześniu 2014 roku NIK opublikował bardzo niekorzystny dla państwowych stadnin koni raport. Mogliśmy w nim przeczytać, m.in., że: "Państwowe stadniny nie posiadają przejrzystych procedur sprzedaży koni, w efekcie czego ich wartość rynkowa jest często zaniżana na rzecz kupujących, a sprzedażą zajmują się nieupoważnione osoby. W pogoni za zyskami jedna ze stadnin sprzedała nielegalnemu pośrednikowi zdrowe konie na rzeź. Większość stadnin nie dbała o stan techniczny budynków, w tym także stajni. Ponadto wystąpiły przypadki nie zapewnienia odpowiednich warunków weterynaryjnych, które są wymagane przy hodowli koni".

To jednak nie był główny powód zwolnienia Marka Treli z funkcji szefa słynnej stadniny koni w Janowie Podlaskim. Okazało się, że organizatorem Narodowego Pokazu Koni Arabskich Czystej Krwi oraz Aukcji Pride of Poland od 2001 roku, czyli od czasu, kiedy Trela został dyrektorem stadniny w Janowie, była spółka Polturf. I pewnie nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie szczególne warunki umowy jaka wiązała janowską stadninę ze wspomnianą spółką. Po pierwsze - do organizacji tak ważnej i prestiżowej imprezy została ona wybrana w trybie bezprzetargowym. Po drugie - wg CBA spółka Polturf czerpała z tego tytułu olbrzymie dochody, a wynikało to wprost z konstrukcji umowy. Zgodnie z jej treścią Polturf miał zagwarantowane 10 proc. od ceny netto ze sprzedaży każdego zgłoszonego i skatalogowanego konia. W 2010 roku umowa została zmieniona - firma dostała 12 proc. od sprzedanego konia, a ponadto zagwarantowała sobie w umowie minimalny dochód równy 550 tys. złotych.

Agenci CBA mieli również stwierdzić, że spółka Polturf czerpała korzyści nie tylko z prowizji od sprzedawanych koni, ale również z opłat za stoiska zorganizowane w oparciu o infrastrukturę stadniny w Janowie. W praktyce miało to wyglądać tak, że Agencja Nieruchomości Rolnych (która jest właścicielem Stadniny w Janowie) płaciła za wstęp na de facto własną imprezę. Opłacała bilet, karty VIP oraz stoiska prezentujące osiągnięcia Janowskiej stadniny.

Umowa ze spółką Polturf miała stawiać w niekorzystnym świetle dyrektora stadniny koni w Janowie Podlaskim, który nie robił nic, aby zmienić jej niezbyt korzystne zapisy. Może się zatem okazać, że cały establishment III RP, który do tej pory twardo stał za Trelą, niebawem od tej obrony mocno się poparzy.

Źródło: NIK o stadninach koni (Nik.gov.pl)
Źródło: Odwołanie szefów stadnin było jednak zasadne? Dziennikarz ujawnia szczegóły (Se.pl)
Źródło: Zwolnienie dyrektorów stadnin słuszną decyzją? Gmyz ujawnia kulisy sprawy (TelewizjaRepublika.pl)

http://niewygodne.info.pl/artykul6/02862-Stajnia-Augiasza-w-Janowie-Podlaskim.htm

2 komentarze:

  1. prosze o pomoc - szukam wlasnie wynikow kontroli na stronie NIK i nie moge znalezc - mozna prosic o podanie dokladnej nazwy raportu NIK i strony gdzie mozna go przeczytac

    OdpowiedzUsuń
  2. https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/rolnictwo/nik-o-stadninach-koni.html

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!