sobota, 1 lipca 2017

Zaskoczenie

Brunhilda znów miło zaskoczyła Indiankę.
Wróciła ze wsi i zaproponowała Indiance, że zamiast obiadu chciałaby lekcję języka polskiego. Spoko! Dla Indianki nauczanie to łatwizna. Robiła to przez lata, zanim wyjechała z miasta. Ma doświadczenie i niezbędną wiedzę. Potrafi tłumaczyć klarownie, przystępnie i szybko uczyć.

Co prawda uczyła języka angielskiego, ale język polski jest jej ojczystym językiem i tym łatwiejsze i przyjemniejsze to zadanie.

Niestety dziś leży jak zdechła żaba, pewnie ten stan jeszcze będzie męczył ją jutro, ale jutro lub po jutrze, po zakończeniu renowacji ganku i jego ozdobieniu fioletowymi dodatkami, chętnie na nim zasiądzie przy wyniesionym stole i popijając herbatkę, wtłoczy Brunhildzie nieco polszczyzny do jej niemieckiej głowy.

Starsze osoby Indianka też uczyła języka i wie, że im trudniej przyswajać wiedzę i trzeba im więcej czasu poświęcać i cierpliwości.

Indii była kiedyś świetną nauczycielką i wiele osób znacząco podciągnęła z języka angielskiego. Lubiła uczyć indywidualnie i na mini kursach.

Zostało jej z tamtych czasów sporo materiałów i podręczników do nauki języka angielskiego oraz cała półka specjalistycznych słowników polsko-angielskich i angielsko-polskich oraz angielsko-angielskich, jak też fonetycznych, gdyż swego czasu była właścicielką biura tłumaczeń i tłumaczyła duże, specjalistyczne teksty, np. prace magisterskie i naukowe.

Słowniki fonetyczne zaś wykorzystywała do nauki wymowy słów angielskich. Leży ta wiedza odłogiem od lat. Tu nie ma kogo uczyć. Tym chętniej nauczy Brunhildę języka polskiego.


3 komentarze:

  1. Hoho - czy naprawde, Indianko, "byłas właścicielką biura tłumaczeń i tłumaczyłas duże, specjalistyczne teksty, np. prace magisterskie i naukowe."? - Niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  2. Z angielskiego na polski i przy pomocy specjalistycznych słowników branżowych - da się. Pamiętam tematykę dwóch prac magisterskich: jedna była z oceanografii, a druga z ekonomii. Ponad sto stron każda. Mega męczące zadanie, w dodatku na czas, bo terminy oddawania prac przyszłych magistrów goniły.

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!