niedziela, 11 czerwca 2017

Rowek dla cukinii

Pięknie przygotowana gleba pod warzywa 💝 Koparką 😁😁😁
Teraz tylko siać i podlewać! 💗
Ku chwale dzielnej i pracowitej Ranczerki! 💝💝💝

Pulchny, żyzny, wzbogacony przerobionym na próchnicę obornikiem końskim, podlany rzęsiście wodą z rzeki... Obsiany kiełkującymi nasionami cukinii...

Teraz tylko grabkami zasypać rowek, jeszcze raz podlać i Indianka czeka na wschodzące do Słońca siewki :)

Nieprzypadkowo Indii wybrała właśnie to miejsce na skraju poletka uprawnego. Cukinia intensywnie się rozrasta i zacienia wszystko wokół.
Tym samym czyści pole z trawy i chwastów :)

- Łaskawie wam blogująca, zawsze prawdę mówiąca,
   Święta Lady Isabelle vel Indianka vel Lechitka 😇😇😇
                    PiS & 💝
           Ku chwale Rancho! 🙋
Polska Prawych i Sprawiedliwych
- Kraj Kwitnącej Demokracji 🌹🌹🌹

7 komentarzy:

  1. Cukinie wysiewa sie do dołków co 80 - 90 cm.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiem! 😁
    Specjalnie posiałam gęściej, by optymalnie wykorzystać miejsce.
    Potem podrośnięte rośliny rozsadzę. Teraz są posiane co 15-20 cm.
    Nie wiadomo, czy wszystkie wzejdą. Nie wybaczyłabym sobie podlewania pustych miejsc 😝 Noszenie ciężkich konewek z wodą z rzeki do ogródka zajmuje sporo czasu i zużywa wątłe me siły, potrzebne np. do pilnych siewów, które są już spóźnione mocno i tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dyniowate nie lubia przesadzania, ale mam nadzieje, ze Ci sie uda.

      Usuń
    2. Ja zawsze sieję dynie, cukinie i ogórki w paletkach, a potem rozsadzam do gruntu i się przyjmują.

      W tym roku późne siewy, bo w domu zabrakło miejsca na dynie, cukinie i ogórki, więc od razu sieję do gruntu, ale nadmiar rozsadzę potem, gdy sadzonki ciut podrosną. Fachowe przygotowywanie rowków pod siew jest pracochłonne i czasochłonne, więc wolę je optymalnie wykorzystać 😝

      Usuń
    3. Jesienia pomysl o grzadkach permakulturowych, ktorych prawie nie trzeba podlewac. Na wiosne beda jak znalazl.

      Usuń
  3. Czy zdajesz sobie sprawę, jak plenna jest cukinia. Ja sadzę dwie sztuki, żółtą i zieloną. Zrywam tylko małe owoce i zużywam w kuchni część kwiatów a mimo to owoców jest za dużo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Od przybytku głowa nie boli. Obfitość to radość, a nie zmartwienie 😃
    Jak będzie nadwyżka, część sprzedam, część wyślę rodzinie, a część zamarynuję sobie na zimę. Jak będę miała gości, to ich nakarmię.
    Masz pojęcie ile kosztują na wsi, w sklepie wiejskim, zwiędłe, gnijące warzywa, chooj wie czym pryskane???
    Wolę świeże, swoje, własne, na oborniku uprawiane.
    Moja rzodkiewka jaka smaczna! 🙌🌿
    Nie ma porównania ze sklepową.
    Narobiłam się na ogródku, ale warto było.
    Cukinie lubię i potrafię smacznie ją przyrządzać. 🌺🌺🌺

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania patriotycznego, prawdziwie polskiego, silnego państwa w roku 2018 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, narodowego dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od marca 2018 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy. Mogą też się podpisać.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!