sobota, 30 lipca 2022

Co ja dzisiaj robiłam?

Niech sobie przypomnę... Mianowicie wiodłam żywot w stylu plemienia Hunza.
Na przemian pracowałam i wypoczywałam.
Dzień bogaty. Cały spędzony na dworze.

Rano usmażyłam naleśniki z porzeczkami.
Zaparzyłam świeżą herbatę.

Podlałam dynie, topinambury, cukinie, ogórki.
Podlałam pomidory i papryki.

Wyniosłam na Słońce poduchę by się wyprażyła i zdezynfekowała.

Potem odchwaszczałam rabatę. Zaniosłam mnóstwo zielska kurom.

Zjadłam brzoskwinie.

Wieczorem ugotowałam obiadokolację z warzyw.

Chyba coś pominęłam... A.. przycięłam palik podtrzymujący krzak pomidorów, bo był za długi.

Podlałam malwy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witajcie na moim blogu armio czytelników 😊

Zanim napiszesz coś głupiego, ODROBACZ SIĘ!!!

🐎🐎🐎🐎🐎🐎🐎🐎🐎🐎

Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą usunięte.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo ZAMERDA. 😈

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!