poniedziałek, 11 stycznia 2016

Słabowicie

Indianka się dzisiaj słabo czuje. Ledwo ogarnęła zwierzynę i sprawy Kamyka. Ogólnie to dziś nic się jej nie chce. Miłosierny piec sam się rozpalił. Ogień po godzinach leżakowania dołożonych sztuk drewna powstał z popiołów.

Indianka wymyśliła jak sobie usprawnić i ułatwić obsługę zwierząt. Będzie mniej dźwigania i mniej dreptania.

Ociepliła też korytarz poprzez odcięcie grubą kotarą piwnicy od niego, gdyż z piwnicy na parter szedł ziąb. Jeszcze gruby koc na drzwi wejściowe musi zawiesić.

Przyjechała pianka montażowa. Można wstawić okienko do kurnika.

1 komentarz:

  1. Efekt zimna to chłód z mokrych ścian.Przy odwilzy "zimno wyłazi ze ścian".Jedyny sposób to ;osuszenie i mocne dogrzewanie,zauwaz,ze przy -20 sciany nie sa takie chłodne jak przy +2 zaraz po mrozach.Pal w piecu i ogranicz tworzenie się pary wodnej,wiem ze nie unikniesz gotowania,podgrzewania wody...ale...ale co ja będę się tam mądrzył :) Alan

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!