wtorek, 2 sierpnia 2016

Sadzonkowanie

Kolejna spora partia sadzonek zagnieździła się w ziemi pod pierzynką z przerobionego obornika. Dołki są głębsze, dzięki temu udało się utworzyć płytkie niecki, doskonałe do zbierania wody deszczowej.



Część sadzonek ma pączki kwiatowe, co rokuje szybkie kwitnienie, a zaraz po nim utęsknione owocowanie. Jak pogoda się utrzyma i myszy polne nie zeżrą kwiatów, to Indianka doczeka się swojej cukinii jeszcze w tym roku.

Na niektórych sadzonkach są już pączki kwiatów.

W następnym roku zaś będzie znacznie wcześniej siać i sadzić w tym ogrodzie warzywa. Ziemia jest już w wielu miejscach wzbogacona pożywną próchnicą. Będzie rosło i tu warzywo.

Bazylia i koperek rośnie. Niewiele, ale jest. Jeszcze ten lubczyk wysiać.

Aromatyczna bazylia.

Posadzona też pietruszka korzeniowa na nać.
No i sadzonki kwiatów szybko trzeba wkopać!

8 komentarzy:

  1. Dzięki kochana! :)
    Tam gdzie sadzę gleba zastana jest okropna, sama glina, a miejscami piach. Trzeba ją faszerować obornikiem, by cokolwiek mi obrodziło.

    Te czarne pierzynki wokół sadzonek, to właśnie przerobiony obornik koński. Mam nadzieję, że nie popali mi sadzonek, a w ten sposób zasilone, będą rosły jak burza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pragnę odnotować, jak czyściutko mam teraz w komentarzowni :)))
    Żadnych nafukanych anonimów! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na swojej działce mam pomidory koktajlowe które wysiewaja się z roku na rok same , rukolę wieloletnią i pietruszkę na nać,sałatę .Wysiewaja się same i mam właściwie bez pracy swoje .
    .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super roślinki :) Miło by było, by i u mnie się same rozsiewały takie pożyteczne warzywa :)

      Usuń
  4. No widzisz jak ładnie poszło,przestałaś odbijać piłeczkę ze złymi osobnikami i jaki spokój nastał na Pięknych Mazurach Garbatych :-) Aż tutaj czuć ten spokój,całe niezdrowe napięcie zeszło przed otworzeniem Twojego bloga,teraz tylko zapach i widok cudnej przyrody nastraja nas pozytywnie do życia :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Andrzej. Żyjesz złudzeniami. To, że na moim blogu nastał spokój, nie oznacza, że troll Rad Mazurski nie przestał ryć podę mną.
    Właśnie się dowiedziałam, że poprzez wójta napuścił na mnie prokuraturę i policję.
    Zgłosiłam dziś w prokuraturze złośliwe niepokojenie i nękanie mnie przez tego typa i wójta.
    Jak nie zajmą się tymi stalkerami jak trzeba, pójdę z tym do Pana Ziobry. Mam po dziurki w nosie tego nękania, a do nich to nie dociera.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ogólnie to jestem załamana i płaczę przez tych skurwysynów, którzy mi dokuczają.
    Ale kogo to obchodzi. Ważne, by na blogu było sielsko i anielsko.
    Bawcie się dobrze.

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!