piątek, 22 lipca 2016

Jaskółek wdraża się do zadań permakulturalnych

Jaskółek mówi, że mu woda ze źródełka smakuje.
Po pogłębieniu i oczyszczeniu źródełka z mułu,
woda nabrała klarowności.

Na foto nowy przybysz pogłębia źródełko wody pitnej, bo zdeczko zarosło.
Rąbał dziś też drwa i wywoził obornik.

Potem wynieśli drugi materac na strych do stajni, stół i dwa krzesła.
To na wypadek, gdyby lało. Jaskółek na razie lubi spać w swoim namiocie na łące, ale gdy lunie mocno, może mu jego namiot przeciekać i wtedy będzie mógł się ewakuować do stajni na materac.

Jaskółek przybył na Rancho prosto z Woodstocka. Tam to ponoć mega impreza była. Na Rancho zaś multum zwierzątek i spokój absolutny.
Po południu pojechali z Indianką po zakupy na rowerach. Po drodze znaleźli kosz grzybów :)

Dziś na obiad pieczony kurczaczek, duszone koźlarze, oraz młoda kapusta ze śmietaną na surówkę. Do popicia mięta i kompot jabłkowy :) Niam! :)

Koźlarze czerwone i brązowe, świeżutkie, jędrne.
Podczas jazdy w rowerowym koszyku Indianki zdeczko się poobijały,
 ale nie umniejszyło to ich wartości kulinarnych :)

czwartek, 21 lipca 2016

Jaskółek

Na Rancho przybył pierwszy w tym roku (nie licząc Kamyka) wakacjusz.
Przybył w południe stopem. Minęli się po drodze nieświadomie, bo on jechał okazją na farmę przez wieś, a ona z farmy do Olecka rowerem do sądu złożyć papiery.

Gdy się zorientowała, że już jest w jej wsi, pokierowała go telefonicznie jak ma trafić na Rancho i gdzie rozstawić namiot.

Wróciła dopiero po 21.00 obładowana narwanymi po drodze ziołami i ciekawymi szczepkami.

Zdobyła też upragnioną hoję! :))) Oczywiście nie na polu :))) Dostała od pewnej Pani w Olecku :) Druga Pani dała namiar na trzecią Panią. Jest nadzieja na więcej ciekawych szczepek! :) Indianka się cieszy :)

Przywiozła piękne kępy tymianku i worek owoców róży cukrowej. Zebrała po drodze.

Z owoców zrobi herbatę, a nasiona wysieje wzdłuż ogrodzenia. Niech rosną piękne krzewy :) Tymianek zaś oskubie z aromatycznych, przyprawowych listków, a ogołocone kępki posadzi na swoim ogródku :) Niech rosną :)

Indianka wróciła do domu skonana. Nawet nie chciało jej się gadać z młodziutkim Ślązakiem siedzącym w namiocie na wzgórzu. Chyba też Indii trochę odludek jest ;))) Raczej na pewno ;) Zupełnie nie była ciekawa przybysza ;). Ale jednak to zmęczenie przeważyło.

Mało tego, nie miała siły, by zrobić sobie herbatę czy coś do jedzenia.
Cichcem ukryła się w domu przed przybyszem. Jutro rano z nim pogada.
Prawdę powiedziawszy, miał być na farmie prawie miesiąc temu. Spóźnił się ledwo 20 dni :D

Indianka czekała na niego extra 20 dni, to mu nic nie będzie, jak on poczeka 20 godzin na widzenie z Indianką ;)))

Poszukiwani jeźdźcy do jeżdżenia koni na Mazurach za darmo

Czwóreczka lśniących skarbów Indianki :)

Dwie sympatyczne, zajeżdżone klacze poszukują osoby dobrze i pewnie jeżdżące do dalszego jeżdżenia koni. Mile widziane osoby z odznakami jeździeckimi i delikatną acz pewną ręką do koni.
Orange: 511945226

środa, 20 lipca 2016

Pyszna grzybowa obiadokolacja :)


Macierzanka czyli zioło przyprawowe.

Kanie nie zawiodły :) Są na gruncie Indianki, choć mniejsze niż w zeszłym roku.
Indianka rozbiła świeżutkie jajo prosto spod kury, roztrzepała widelcem, posoliła je i popieprzyła, dodała ździebko tymianku, zanurzyła grzyba w roztrzepanym jajku i obtoczyła jajem z każdej strony, poprószyła bułką tartą i bach na rozgrzaną patelnię z masłem! :) Ale pyszny, mięsny smak! :) Czyli to, co tygryski lubią najbardziej :)
Do tego grzanki z patelni i do popicia herbata malinowa.

Dam barana za wklejenie luksferów

Dam barana za staranne, fachowe wklejenie luksferów do stajni lub za wymurowanie ścianki działowej z cegieł. Musi być zachowany pion i poziom, luksfery po robocie starannie wytarte i umyte z zaprawy.
Zaprawa do luksferów ma być użyta biała, fugi wąskie, jednakowe.
W fugach zatopione wzmocnienie czyli pręty nierdzewne.
Nagroda do odebrania PO całkowitym wykonaniu zadania, bez niedoróbek.
Orange: 511945226

wtorek, 19 lipca 2016

Ingrediencje czyli składniki ;)

Pieczarki z łąki Indianki

Tymianek i marchewnik z łąki Indianki

Rissotto pieczarkowo-ziołowe.
Danie lekkie i zdrowe :)

Pora zjeść posiłek po pracowitym dniu pracy.
Ingrediencje z wyjątkiem ryżu, Indianka znalazła na swoich łąkach.

Takoż to:
świeże pieczarki polne,
marchewnik anyżkowy (zastępuje pietruszkę, zawiera mnóstwo witaminy C)
tymianek,
mleko kozie (wydoiła kozę na łące),
kwiecie krwawnika.

Z tych składników powstało szybkie risotto i napój :)
Czyli ryż ugotowany z pieczarkami na kostce rosołowej, doprawiony mlekiem, tymiankiem, solą i pieprzem, wzbogacony marchewnikiem.
Danie lekkie i szybkie :)

Do picia wywar z kwiecia krwawnika. Indianka polubiła jego
gorzko-piołunowaty smak. Przypomina niezwykle mocną, oryginalną yerba matę, jaką piła kiedyś z Argentyńczykami na promie, wracając ze Szwecji :)

Teraz pora na sjestę :) Indiance spać się chce. Potem zrobi sobie na deser budyń na kozim mleku. AAAaaaaaaa... (wielka, ziewająca paszcza).

Senna Indianka

poniedziałek, 18 lipca 2016

Obiadek znaleziony na polu


Dziś na obiadek smażone pieczarki znalezione na polu i podsmażone z cebulką i czosnkiem oraz frytki do tego. Obiad szybki, bo Indiankę ssało.
Do popicia świeżo zaparzona mięta znad rzeczki.

Dzień minął szybko. Nie wszystko, co sobie Indianka zaplanowała, wykonała, ale to co zrobiła, zrobione już jest. Jednak dnia nie da się rozciągnąć. Indianka tę czarodziejską moc utraciła jakiś czas temu.

Niosący otuchę list z daleka dotarł na Rancho. Zapowiada się ciekawy sierpień.

Doping

Liście malin na herbatę zimową zebrane wczoraj.


Gdy człowiek niezbyt zdrów, lub przepracowany, przemęczony, apatyczny, zniechęcony, przygnębiony czy smutny  - trudno mu się zmobilizować do pracy.

Wtedy duże zadania najlepiej zastąpić mniejszymi, lub te duże podzielić na mniejsze sekwencje pracy.

Aby dodać sobie dopingu, warto się często wynagradzać drobnymi przyjemnościami, choćby smaczną herbatą, owocem, deserem, drobnymi zakupami sprawiającymi przyjemność. Budująco też wygląda lista z osobiście wykonanymi pracami.

Wtedy osoba widzi, jak wiele mimo wszystko zrobiła. Pożyteczne zajęcia poprawiają nastrój, tym bardziej warto nimi się trudzić.

W przypadkach przytłaczającej blokady fizyczno-psychicznej, wskazane jest by skupić się na tych czynnościach, które radują zmęczone lub smutne serce.

Ta bajerancka herbatka od Wioli zaiste jest rewelacyjna. Przyśpiesza trawienie, dodaje wigoru. Zainspirowała Indiankę do tworzenia własnych mieszanek herbat. Wczoraj narwała ulistnionych pędów malin.

Na ganku schnie mięta i liście maliny. Czasu na zbieranie mało, ale trzeba zbierać na bieżąco, choćby małe ilości.

Indianka zbiera, jednocześnie explorując bogactwo swoich kwietnych łąk.

Dzień zaczęła jak zwykle od obrządku zwierząt. Potem egzotyczna herbatka Wioli w chwili krótkiej przerwy. Następnie ciężkie prace. Potem dla wytchnienia te lekkie.

Nakopała ziemi próchnicznej do wiader, przyniosła wiadra i konewki wody.

Posadziła 5 kolejnych sadzonek krasnokwiatu, sadzonki tymianku i jeszcze czegoś, czego nazwy nie pamięta.

Zrobiła spis czynności wykonanych. Ach, jaka dzielna i pracowita jest... Do tego szczera, asertywna i pozbawiona zapyziałej hipokryzji.

Indianka


niedziela, 17 lipca 2016

Cudo na łące!






Takie oto śliczne, różowe cudo wyrosło Indiance na podmokłej łące :)
Kto wie, co to??? :)))

Już wiem :) Koleżanka pod powiedziała :)

Krwawnica pospolita
Typ rośliny : Bylina zimująca w gruncie
WysokośćRoślina wysoka, może osiągać do 0,8-1,5 m wysokości.
Ozdoba rośliny: Purpurowe, pionowe, długie (do 25 cm) kłosy kwiatów na szczytach pędów. Kolor kwiatów najczęściej liliaróż ale są też odmiany ogrodowe, powstałe w wyniku krzyżówek, o kwiatach czerwonawych, ciemnoróżowych, karminowoczerwonych lub łososiowych. 
Pędy sztywne, wzniesione pionowo, z reguły nie wymagają podpór. Cała roślina ma wąski pokrój. Liście lacetowate, gęsto osadzone na łodydze, owłosione.
Pora kwitnienia: Od końca czerwca do września.
Uprawa: Roślina bardzo wytrzymała, mrozoodporna i w odpowiednich warunkach długowieczna. Znosi przejściowe zalanie wodą, rośnie również na stanowiskach suchych i słonecznych ale jest wtedy niższa i słabiej kwitnie. Wadą jest ekspansywność tej byliny - może wypierać inne rośliny.
Rozmnaża się krwawnicę przede wszystkim przez sadzonki wiosną. Może też sama się rozsiewać. 
Gleba: Najlepsza jest gleba żyzna, próchnicza i wilgotna.
Stanowisko: Półcieniste. 
Zastosowanie:Na rabaty bylinowe - ze względu na rozmiary powinna być sadzona z tyłu rabaty, może być też sadzona grupami na trawniku. Jako przedstawiciel rodzimej flory podmokłych łąk i terenów nadwodnych może być sadzona przy brzegach ogrodowych zbiorników wodnych. Nadaje się do ogrodów w stylu wiejskim i naturalistycznych.
Jest roślina midodajną oraz leczniczą, stosowaną przeciwzapalnie.
Może być wykorzystywana jako kwiat cięty.
Ciekawostki: W Ameryce Północnej krwawnica, ze względu na ekspansywność i wypieranie rodzimych gatunków flory, uważana jest za uciążliwy chwast. W niektórych stanach rozmnażanie i sprzedaż krwawnicy jest zabroniona

http://m.ogrodnik-amator.pl/krwawnica_pospolita.php

Dziki tymianek! :)))

Tymianek?


Wygląda na to, że dzika Indianka naszła dziki tymianek :)))
Ale bosko! :)))
Będzie własna przyprawa do sera i mięsa :)
Smakuje i pachnie jak tymianek, podobny do tymianku na fotkach w internecie, więc to chyba tymianek? :))) Yahoo! :)))
Indianka :)

A tu od razu się doszkalamy:

Tymianek pospolity

THYMUS VULGARIS

grupa roślin: 

Zioła

podgrupa roślin: przyprawy

Charakterystyka rośliny


  • zapach: kwiaty, liście
  • trwałość liści: zimozielone
  • przydatność do spożycia: liście
  • gleba: żyzna
  • odczyn gleby: lekko kwaśna
  • wilgotność: gleba wilgotna
  • stanowisko: słońce
  • zastosowanie: balkony, małe ogrody, ogrody przydomowe, pojemniki, roślina jadalna, roślina lecznicza

Tymianek pospolity znany jest też pod nazwą macierzanka tymianek, włoska macierzanka, tymianek ogrodowy. Tymianek ceniony jest przede wszystkim w kuchni śródziemnomorskiej. Nadaje potrawom wyrazisty smak i aromat.Tymianek jest także rośliną miododajną, chętnie oblatywaną przez pszczoły.
Tymianek pospolity jest wiecznie zielonym krzewem, dorastającym do wysokości 20-50 cm.
Pędy ma liczne, rozgałęzione, dołem drewniejące. Liściedrobne, krótkoogonkowe, szarozielone, od spodu sinawe, ułożone naprzeciwlegle. Główkowate kwiatostany, złożone z nibyokółków drobnych, różowych lub fioletowych kwiatów, zebrane są na szczytach pędów. Kwitnie od końca maja do końca czerwca. Tworzy cienki korzeńpalowy, rozgałęziony i drewniejący.
Stanowisko pod uprawę powinno być ciepłe i słoneczne - najlepiej o wystawie południowej. Roślina dobrze rośnie na glebach średnio-zwięzłych, przepuszczalnych, o wysokiej kulturze. Źle rośnie na glebach zakwaszonych, podmokłych i zbyt suchych. Optymalny odczyn gleby powinien wynosić 5,5-6,5 pH.
Tymianek pospolity można uprawiać z siewu lub z rozsady, zarówno w polu jak i w uprawie pojemnikowej. Kiełkują równie dobrze na świetle, jak i w ciemności. Optymalna temperatura
Zbiór odbywa się dwukrotnie w ciągu sezonu - w okresie kwitnienia roślin. Surowiec po zbiorze można suszyć lub mrozić.

"Tymianek pospolity - uprawa, właściwości lecznicze, zastosowanie
Tymianek pospolity, którego inne nazwy to macierzanka tymianek, czy tymianek właściwy, jest ziołem znanym ludzkości od tysięcy lat. Już przed wiekami zielarze wykorzystywali właściwości lecznicze tymianku. Tymianek stał się również popularną przyprawą, wchodzącą w skład m. in. mieszanki ziół prowansalskich. Dowiedz się więcej jakie jest zastosowanie tymianku i poznaj sekretyuprawy tymianku w ogrodzie i w doniczce.
Tymianek pospolity - Thymus vulgaris

Uprawa tymianku
Tymianek pospolity (Thymus vulgaris) jest ziołem wieloletnim, pochodzącym z obszarów śródziemnomorskich. Obecnie jednak uprawianym w wielu rejonach świata. W naszym kraju głównym problemem w uprawie tymianku jest niska mrozoodporność tej rośliny, dlatego często uprawia się ją jako jednoroczną.

Wysiew nasion tymianku
Tymianek uprawia się z rozsady. Aby uzyskać rozsadę tymianku, nasiona wysiewa się na przełomie marca i kwietnia do skrzyneczek w pomieszczeniu zabezpieczonym przed mrozem lub w inspekcie. Podczas siewu nasiona należy umieścić na głębokości 0,5 cm. Wschody pojawiają się po 10 - 14 dniach.
Można też spróbować wysiać nasiona tymianku wprost do gruntu. Wówczas robimy to w drugiej połowie kwietnia. Wysiewamy około 0,5g nasion tymianku na 1 m² w rzędach co 30 cm.

Tymianek - sadzenie, uprawa w ogrodzie
Otrzymane sadzonki tymianku można wysadzić do gruntu, gdy minie ryzyko przymrozków, czyli w drugiej połowie maja. Jeżeli nie wysialiśmy nasion, w tym czasie można też kupić gotową rozsadę.

Sadzonki tymianku powinny mieć wysokość od 6 do 10 cm. Sadzimy je w rozstawie 30 x 40 cm.

Pod uprawę tymianku w ogrodzie należy przeznaczyć miejsce słoneczne i ciepłe, osłonięte od wiatrów. Gleba powinna być żyzna ale dość przewiewna, o dużej zawartości próchnicy, najlepiej wapienna. Podczas wzrostu roślin należy usuwać chwasty z międzyrzędzi i pamiętać o podlewaniu.

Jeżeli chcemy tymianek przezimować na grządce, na zimę trzeba go okryć liśćmi, słomą lub stroiszem. Wówczas trzeba też pamiętać aby od sierpnia już nie ścinać pędów na zbiór ziela, gdyż późno przycięte będą bardziej narażone na przemarzanie.

Tymianek - uprawa domowa
Tymianek może być też uprawiany cały czas w doniczkach, w których będzie świetnie rósł na balkonie lub tarasie. Wówczas nasiona tymianku wysiewamy w domu po 3 szt. do doniczki na przełomie marca i kwietnia, a od końca maja rozsadę wystawiamy na zewnątrz, pamiętając o uprzednim jej zahartowaniu. Pielęgnujemy podobnie jak w gruncie, odchwaszczając i regularnie podlewając. Jeżeli tymianek ma rosnąć przez kilka lat, w listopadzie doniczki należy schować do pomieszczenia zabezpieczonego przed mrozem. Przez zimę najlepiej przechować rośliny w temp. 10 - 15°C. Na ten czas ograniczamy podlewanie, gdyż rośliny wejdą w stan spoczynku.

Zioła w domu - uprawa w doniczkach, jak sadzić, kiedy siać
Zioła w domu, uprawiane w doniczkach, to doskonały sposób aby świeże zioła mieć zawsze pod ręką. Szczególnie jeśli doniczki z ziołami ustawimy na parapecie w kuchni. Wówczas w każdej chwili można je dodać do potraw i cieszyć się ich smakiem i aromatem. Zobacz jak uprawiać zioła w domu, kiedy siać i sadzić zioła w doniczkach oraz które gatunki ziół są najlepsze do uprawy w doniczkach. Więcej...

Tymianek - zbiór i przechowywanie
Jako surowiec zielarski zbiera się od czerwca do września zakwitające, szczytowe, nie zdrewniałe części pędów tymianku, ścinając je około 10 cm nad ziemią. W praktyce najczęściej przeprowadza się zbiór na początku kwitnienia, w czerwcu, tuż przed pełnią kwitnienia, następnie w sierpniu.
Przygotowując ziele tymianku do przechowywania należy je zasuszyć rozkładając cienką warstwą na pergaminie w przewiewnym, ocienionym i oczywiście suchym miejscu. Niektórzy wieszają też pędy powiązane w pęczki. Następnie należy je wykruszyć aby oddzielić fragmenty zdrewniałe. Można to wykonać przecierając przez sito. Tak przygotowane suszone ziele tymianku przechowuje się szczelnie zamknięte, w miejscu suchym, bez dostępu światła.

Zbiór i przechowywanie ziół
Lato to znakomity czas na uzupełnienie zapasów zielarskich w naszych apteczkach i spiżarniach. Dzięki ciepłej i słonecznej pogodzie, właśnie teraz wiele ziół osiąga najsilniejszy aromat, związany z obecnością w liściach, łodygach, nasionach lub korzeniach ogromnej ilości związków organicznych, a także olejków aromatycznych. Zobacz jak przeprowadzić zbiór ziół oraz jak suszyć i przechowywać zebrane zioła aby zachować jak najwięcej ich aromatu. Więcej...

Tymianek - właściwości lecznicze, zastosowanie
Tymianek zawiera cenne substancje, którym zawdzięcza swoje właściwości lecznicze. Należy tu wymienić olejek eteryczny, garbniki, flawonoidy, kwasy triterpenowe i polifonowe oraz saponiny i sole mineralne. Dzięki zawartości tych substancji, ziele tymianku ma działanie bakterio- i grzybobójcze oraz wykrztuśne. Wykorzystywane jest w leczeniu kaszlu, dolegliwościach gardła, do poprawienia apetytu i trawienia.

Napary z ziela tymianku stosowane są głównie do płukania jamy ustnej i gardła, jako środki odkażające i przeciwzapalne. Ziele tymianku można również wykorzystać do kąpieli leczniczych lub okładów przy łojotoku, trądziku, wyprysku. Najczęściej do tych celów łączy się tymianek z innymi ziołami o działaniu przeciwbakteryjnym i przeciwzapalnym, np. rumiankiem i szałwią. Z ziela tymianku przygotowuje się również płukanki do włosów.
W celu przygotowania kąpieli tymiankowej regenerującej skórę należy 100 g suszonego ziela tymianku zalać 5 l ciepłej wody i gotować pod przykryciem około 3 min. Potem na kwadrans odstawiamy i przecedzamy. Następnie tak przygotowane zioła umieszczamy w woreczku płóciennym i wraz z odwarem umieszczamy w wannie wypełnionej wodą o temp. około 37°C. Kąpiel powinna trwać nie dłużej jak 15 minut.
W kuchni tymianek ma zastosowanie jako przyprawa do mięs, sosów, sałatek i zup.

W ogrodzie warto posadzić tymianek również dlatego, iż jest rośliną miododajną, stanowiącą cenny pożytek dla pszczół. Coraz popularniejsza staje się też uprawa tymianku jako rośliny ozdobnej. Doskonale nadaje się na skalniaki i do dekoracji murków ogrodowych, na których wspaniale prezentuje się obsypany swoimi drobnymi, liliowo-różowymi kwiatami. Kwiaty tymianku mogą pojawiać się od maja aż do września, a nawet do początków października. 

W ogrodzie warzywnym tymianek warto posadzić w pobliżu sałaty i kapusty, gdyż jego zapach odstrasza ślimaki oraz motyle. Zresztą warto czasem między palcami rozetrzeć fragment pędu tymianku aby poczuć jego ostry, korzenny aromat."

http://poradnikogrodniczy.pl/tymianek-pospolity-uprawa-wlasciwosci-lecznicze-zastosowanie.php


Przebudowa chodnika

Chodniczek pod domem podczas przebudowy

Parę dni temu Indianka zaczęła przebudowę chodnika. Krawędzie chodnika wzmocniła kamieniami. Wybrała cegły z rabat i spod muru. Przygotowała materiał na ścieżkę prowadzącą na ganek. Zaczęła wykładać kamieniami pas pod ścianą domu. Zastanawia się, czy części chodnika nie przerobić na patio.

Ziółka i przyprawy kuchenne kiełkują


Nareszcie. Tym razem przoduje bazylia, dwie odmiany: pospolita i Siam queen.
Delikatne oregano wychyla się z ziemi. Lawenda, jak to lawenda, wschodzi sporadycznie i bardzo nieregularnie.
Na dworzu cieplej niż w domu, słoneczniej, czasem zrosi deszcz. Będą lepiej rosły na zewnątrz.

Sadzonkowanie kalanchoe

Różowe kalanchoe, fioletowa trzykrotka, żółtokwitnący krasnokwiat.


Śliczne, różowo kwitnące kalanchoe.

Dzisiaj nadszedł czas na sadzonkowanie ślicznej, różowej kalanchoe.
Już kilka sadzonek się ukorzenia i wyglądają dobrze: jędrne.

Indianka nie odpuści tej roślinie :) Pobierze kolejne szczepki, aby mieć tych ślicznych kwiatuszków więcej. Na każdym parapecie mają być i zdobić :)
Fioletowa trzykrotka już się ukorzenia. Jest bardzo elegancka i świetnie harmonizuje z fioletową donicą.

W planach jeszcze sadzonkowanie "głupiego Jasia". "Głupi Jaś" mocno ususzon, fest podlan i będzie intensywnie reanimowany. Dostęp do niego był zastawiony i Indianka nie zauważyła, że mu się pić chce i schnie. Ale to roślina odporna i łatwa w uprawie i reanimacji. Indianka go uratuje i rozmnoży. "Jaś" rośnie szybko.

Zakwita chętnie i na biało. Już ładne doniczki dla niego uszykowane.
To może jakie śniadanko? Indiance nieszczególnie chce się jeść. Zaparzy tę bajerancką herbatkę od Wioli na dobry początek dnia ;)

Indianka

sobota, 16 lipca 2016

Obiadokolacja o 22.oo

Podwórkowy warsztat pracy sadowniczej Indianki.
Dzisiaj rozsadzała krasnokwiaty.
Jutro ma w planie sadzonkowanie kalanchoe i "głupiego Jasia".
Tak to jest, gdy się człowiek zapamięta w swojej pasji. Indianka cały dzień na dworze stała i krasnokwiaty rozsadzała. Zapomniała o jedzeniu.
Dopiero ok. 21.30 skończyła pracę. Wtedy zauważyła, że jest lekko głodna. Właściwie mogła nie jeść tak późno, ale nabrała ochoty na jajecznicę na maśle. Rozpuściła na gorącej patelni masło. Podsmażyła kromki suchego chleba. Wbiła 4 jaja i usmażyła je jako sadzone. Z gorącej patelni zdjęła posmażone, chrupkie kromki. Na nie ułożyła jajka sadzone. Doprawiła solą i pieprzem. Tak podane zjadła i popiła ciekawą, smakowitą herbatą od Wioli. Zastanawia się co wysłać Wioli za tę miłą paczuszkę z kosmetykami, egzotyczną herbatą i mlecznymi cukierkami. Krasnokwiat??! :))) Dzisiaj Indianka ma oczęta pełne krasnokwiatów :)
A może zioła lub wełnę? Trzeba adresik zapisać w notesiku, aby nie przepadł.

Krasnokwiat tu i tam








"Krasnokwiat tu, krasnokwiat tam,
Jak bardzo wiele, wiele go mam..." - śpiewała Indianka po kilku godzinach rozsadzania sadzonek krasnokwiatu :))

Kiciuś Kremella z zachwytem wsłuchiwał się w śpiewny sopran Indianki, takoż indyki i kury. Nawet indor nie oponował, znany z tego, że gulgocze, gdy Indianka lub jakieś zwierzę wydaje głos.

Niezapominajki

Niezapominajki na podmokłej łące Indianki

Niezapominajki na podmokłej łące Indianki pięknie kwitną i pachną.
Indianka od rana kursuje po swoich włościach pracując pilnie.
Jest czynność, do której się przymierza, ale nie chce jej się jej zrobić, bo ciężka i mozolna, poza tym efekty tej pracy są niepewne. Może się okazać syzyfową pracą.

Zatem przygotuje wszystko co potrzebne do tej akcji i póki co zajmie się tym, na co akurat ma natchnienie i ochotę.

Gdy się robi to, na co ma się ochotę, to praca nie ciąży, a daje przyjemność i satysfakcję. Gdy zrobi się chłodniej, to zmobilizuje się do tej nieatrakcyjnej czynności dzisiaj wieczorem, albo jutro z rana.

piątek, 15 lipca 2016

Ciężary nie służą Indiance

Kamienie i kamloty pozostałe z ogrodzenia przy domu, które się rozpadło.

Jej kręgosłupek źle znosi ciężary. Bardzo źle.
Dziś się nadźwigała wielu różnych ciężarów:
kilka wiader 20 litrowych z wodą, donice trzykilogramowe z sadzonkami, kamienie, głazy 30-40 kilogramowe, cegły, paletę. Pchała taczkę z ciężarami kilkaset metrów.
No i gdy się teraz położyła, to nie może się ruszyć z bólu.


Zamienię sadzonki

Ukorzenione sadzonki krasnokwiatu i kaczeńców oraz mięty zamienię na sadzonki hoi, fikusa, monstery dziurawej, sansewierii, scindapsusa, piwonii, róż, jaśminu pachnącego, pelargonii, anginki, aloesu, grubosza, krasuli, lili wodnej, liliowców, irysów, tulipanów, mieczyków.

PolskaNatura(@)tlen.pl
511945226

czwartek, 14 lipca 2016

Zielone podwórko Indianki









Mokre, aż kląszczy. Tam gdzie trawa, to wciąga wilgoć i tworzy gęsty, piękny, sprężysty, zielony dywan.
Tam gdzie ziemia naga, niestety zrobiło się błoto...
Chodniczek ceglany przy domu spisuje się na medal.
Przydałoby się go rozbudować do ganku, bo straszne błoto przed domem się zrobiło.
Trawnik Indianki jest czysty i sprężysty. Chodzi po nim boso. Miły relaks dla stóp.

Dla porównania podwórko flejtucha Rada Mazurskiego:
http://obronaindianki.blogspot.com/2016/07/rad-jaki-ty-masz-syf.html


Odliczanka

Indianka postanowiła ogarnąć dzisiaj swoją kuchnię, ale tak totalnie.
Zadanie monumentalne, a ona niezbyt dobrze się czuje, więc będzie się dopingować mikro wpisami zadań i czynności odhaczonych.

1. Woda wiadrami przyniesiona i dolana do gigantycznych garów na megapiecu.
2. Rośliny domowe porządnie podlane.
3. Mięso odeszłe od kości i marchew z zupy wyjęte i przełożone do rondla.
4. Rondel wstawiony na ogień. Dodany koncentrat pomidorowy.
5. Szumowiny i tłuszcz z zupy wyjęty i wlany do miski dla kotów.
6. Kości oddzielone od mięsa wyłożone do miski dla psów.
7. Karton na rozpałkę włożony do pieca.
To przygrywka :)
Teraz trzeba rozpalić w mega piecu by nagrzać wodę do mycia naczyń.
Nie ma drobnych szczapek na rozpałkę, są może na ganku, ale Indianka obawia się otwarcia drzwi na ganek. Gdy to zrobi, do domu lawinowo runą koty i psy :)))

Po otworzeniu drzwi:
RUNĘŁY!
Koty oczywiście runęły do środka, gdy tylko otwarła dom ;)

8. Kury nakarmione i wypuszczone. Jedno jajo zabrane.
9. Rozpaliła piec. 
10. Indianka dobrała się do drugiego gara z kośćmi. Oddziela mięso od kości. 
11. Mięso ładuje do rondla, a odpadki typu kości i ścięgna oraz tłuszcz daje kotom i psom. 
12. Obiera czosnek.
13. Szuka na internecie hoi. Chce sprowadzić tę roślinę do domu.
14. Znalazła przepis na domową kiełbasę:

"Składniki :
2 kg mięsa wieprzowego (łopatka , szynka surowa )
80 dkg świeżej słoniny
3 dkg soli peklowej
5 dkg cukru
5-6 ząbków czosnku
1/2 łyżki suszonego majeranku
pieprz mielony
sól 

Sposób wykonania :

Mięso i słoninę zemleć w maszynce o dużych oczkach.

Czosnek obrać, drobno posiekać.

Zmielone mięso, słoninę , pokrojony czosnek, cukier oraz sól peklową wsyp do większego garnka.

Dopraw do smaku pieprzem, majerankiem i solą , dokładnie wszystko razem wymieszaj. 

Odstaw na co najmniej na 12 godzin do lodówki (2-6 C ). 

Po tym czasie, wymieszaj jeszcze raz masę kiełbasianą i napełnij nią wyparzone słoiki (0,5 L) dość mocno ubijając ją łyżką.

Szczelnie zamknij nowymi, wyparzonymi wieczkami.

Na dnie szerokiego garnka ułóż ścierkę, na niej poustawiaj słoiki i zalej wodą do 3/4 wysokości. Przykryj garnek pokrywką i wstaw na gaz. Od chwili, gdy woda zawrze, przykręć nieco płomień i pasteryzuj odpowiednio długo (60 minut ). 

Następnie pozostaw słoiki do wystudzenia w garnku.

Zimne ponownie pasteryzuj po 24h (40 minut ). 

Tak zakonserwowane mięso możesz przechowywać w lodówce nawet przez kilka tygodni.

Po otwarciu słoika pięknie pachnie i wybornie smakuje ! Lepiej niż tradycyjna kiełbasa w jelicie.

Rada: Po kolejnych 24 godzinach można pasteryzować jeszcze raz przez 30 minut.

Po trzeciej pasteryzacji trwałość produktu wynosi aż 6 miesięcy i można go przechowywać bez lodówki. Pasteryzacja taka nazywa się tyndalizacja, pasteryzacja frakcjonowana.

Doskonale nadaje się na wycieczkę lub podróż zamiast konserw!"

http://krzyskuchnia.blogspot.com/2014/11/pyszna-domowa-kiebasa-w-soikach.html



15. Wystawiła rondel i garnek z zupą na piec. W dwóch pozostałych garnkach też gotuje się rosół do kaszy.

16. W rondlu gotuje się mięso na kiełbasę dla ludzi, a w garnku zupa dla psów. Gdy się zagotuje, wrzuci psom kaszę do tej zupy i zrobi im karmę gęstą.

17. Znalazła źródło hoi :) Zamawia!

Indianka

środa, 13 lipca 2016

Pora na budyń

Oczywiście na kozim mleku.
Wreszcie swoje mleko. Koza odpoiła koźlęta i już jej nie podbierają mleka.
Indianka wydoiła kózkę i zrobiła budyń czekoladowy na kozim mleku.

Kamyka nie ma. Wyjechał do Kętrzyna. Na farmie nikt już Indianki nie drażni.

Jej piękne, tłuste, barwne klacze hasają razem całe szczęśliwe ze ślicznym, szlachetnym ogierkiem arabskim.

Sadzonki warzyw zahartowane i rosną. Wykiełkował koper.

Na dworze mokro. Indianka bosostopa chodzi po mokrej łące i dogląda swoje zwierzęce skarby.

Do kuchni przyniosła wiadra wody. Z kurnika zebrała jaja. Ma ich ok. 40 sztuk.

Jutro upiecze ciasto i zrobi pastę jajeczną do chleba.

Sprzedam barana

Sprzedam barana lub zamienię na innego zdrowego i dorodnego do rozpłodu lub kupię jagniaka rasowego, nie kastrowanego do dalszej hodowli.
Kowale Oleckie, 511945226