wtorek, 28 marca 2017

Przedsmak ogrodu :)


Dziś o świcie 3 pisma procesowe, a potem praca przy zakładaniu ogrodu.
Czyli rano walka z lokalnym czerwonym betonem, a potem normalna praca.

Słabo Indiance, szybko się męczy, ale z pomocą Brunhildy wkopała dziś dwa jebitne słupy ogrodzeniowe.

Potem skręciła narzędzia ogrodowe.

Następnie rozciągnęła sznurki wyznaczające ogrodzenie. Jutro trzeba będzie wkopać kolejne słupy.

Jedna grządka skopana. Teraz trzeba ją oczyścić z korzeni nowym kultywatorem i można by posiać szpinak :)

Indianka ma cudowne wrażenie, że w tym roku ucieszy swoje podniebienie smakiem swoich warzyw :)

8 komentarzy:

  1. Izka. poszukaj w okolicy pokrzywy. rób z niej sok lub dodawaj do sałatek. wzmocni Cię, doda sił. szukaj ziół. szczególnie tych które blisko Ciebie rosną.bo to co masz pod ręką to właśnie dla Ciebie. tak działa boża apteka. polecam poczytać netem Łukasza Łuczaja. Poczytaj Różańskiego.
    poszukaj u siebie czosnku dziedźwiedziego. może rośnie.
    i w ramach oszczędności zapoznaj się może z robieniem mydeł, szamponów. to nie jest trudne ani drogie, na początek wystarczy precyzyjna waga, soda kaustyczna, jakiś olej, ciut soli i papier lakmusowy. do sprawdzania ph.
    dasz radę.

    OdpowiedzUsuń
  2. a co do warzywek. posiej więcej. nadmiarem się podzielisz ze zwierzakami i rodziną. to jest dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. napisała ta co miała się nie udzielac,Lu jak się zyje za 20 zł dziennie? Moze bloga o tym poprowadzisz biedaku z wyboru

    OdpowiedzUsuń
  4. Ty chuju odpierdol się od Lu.
    Co cię obchodzi, za ile żyje Lu?
    Zazdrościsz, że rozmawiamy sobie, a twego hejtowego ścieku już nikt nie czyta?

    OdpowiedzUsuń
  5. LU, nie muszę szukać pokrzywy :)
    Rośnie u mnie! :)))
    Z ziemi już wychodzi też inna moja ulubiona roślina.
    Za kilka dni będę już zbierać na sałatki.
    Mam też oskołę. Przymierzam się, by jej nabrać do butelek.

    Precyzyjna wagę mam.
    Na razie nie będę robiła żadnych mydeł, bo nie mam czasu.
    Ogród wzywa! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Indianko- oskoła czyni cuda ,pij na zdrowie można też wcierać w włosy

    OdpowiedzUsuń
  7. Indianko, skoro w komentarzach watek zdrowotny, to ja tez cos dorzuce. Pisalas kiedys o problemach z tarczyca. Moze byc tak, ze to zmeczenie, na ktore sie skarzysz, wynika z niedoczynnosci tarczycy. Moze przy okazji wizyty w przychodni kaz sobie zbadac TSH. Mialam kiedys z tym problem, wiec wierz mi, ze warto sprawdzic.
    B.

    OdpowiedzUsuń
  8. Z opisow wynika ze Izka ma objawy jak w niedoczynnosci tarczycy: ciagla sennosc i zmeczenie, apetyt na slodkie, kolatanie serca, problemy z waga. Takie opisala. Dla wiedzy Izki: jesli masz problem z sucha skora, pojawiajaca sie bez powodu chrypke, sklonnosc do obnizonego nastroju, sklonnosc do torbieli, problemy z trawieniem oraz podwyzszony poziom TSH to masz niedoczynnosc tarczycy na bank. Jesli do tego masz podwyzszone aTPO (takze oznaczane w badaniu krwi) to razem daje to objawy choroby hashimoto. A na to (oprocz diety) potrzebne jest leczenie hormonalne. Podaje sie hormon taeczycy, najpopolarniejszy (i nie tak drogi) jest eutyrox.

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!