sobota, 1 października 2016

Więzień we własnym domu

Indianka boi się wyjść z własnego domu. W stajni czai się bandyta, gotowy by się na nią rzucić i udusić, gdy tylko ona pojawi się na podwórku.
Pogoda piękna. Chciała siano wrzucić do stajni. Nie może. Boi się wyjść z domu. Jest praktycznie uwięziona we własnym domu.

Bandzior wydzwania do niej całą noc i ranek. Wygraża. Dobija się do okien.
Naparza pięścią. Grozi wybiciem wszystkich okien i podpaleniem.

Dziś rano był trzeci patrol. Tym razem blond policjantka i policjant. Kamyk gdy usłyszał, że nadjeżdżają, rozłączył się. Ukrył. Wyłączył komórkę.
Nie znaleźli go.

Indianka poprosiła o całodobową ochronę policji. Patrol odmówił.

Ona sama jedna, bezbronna, nie ma czym się obronić. Jest całkowicie bezbronna, a interwencje policji są spóźnione i nic nie dają. Policja nie zapewnia bezpieczeństwa i nie potrafi poradzić sobie z jednym rozjuszonym alkoholikiem.

Lechia bezbronna :(((

6 komentarzy:

  1. Trzy patrole jechały na darmo? Policjanci nie znależli jednego Kamyka? Powinni za trzeci razem mieć ze sobą psy.Jak ich wzywałaś ,powinnaś im to zasugerować.
    Najpierw Izba Wytrzeżwień lub "dołek" 24 godz.W tym czasie Ty wnosisz sprawę do prokuratora o nachodzenie ,grożby itd.
    Ale z drugiej strony sama go przyjęłaś.Ciężka sprawa ,a Ty masz dobre serce.W każdym razie policja ma obowiązek go znalezc i zabrać,a jeszcze jak popyskuje do policjanta ,lub go uderzy ,to masz Kamyka z głowy na trochę.
    A Kamyk gdzieś mieszka ,czy bezdomny? Ma rodzinę jaką kolwiek?

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy patrol wczoraj wieczorem go szukał na polu, ale nie znalazł.
    Drugi w ogóle nie wysiadł z radiowozu, a już ciemno było gdy przyjechał.
    Trzeci dziś za dnia sprawdził stajnie, ale go nie znalazł.

    On ma rodzinę w Kętrzynie, ale tam go nie chcą, bo podobnie uciążliwy jak u mnie.

    Są dwie farmy gdzie go chcą, ale mu się nie chce pracować od 4 czy 5.00 rano.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja go nie zapraszałam i nie przyjęłam. On się po prostu wprosił.
    Do domu udało mu się wlisić, bo miał 16 września wypadek samochodowy, a w stajni zrobiło się zimno w nocy, więc mu pozwoliła zamocować w domu, ale nie pozwoliła mu chlać w moim domu i zamieniać mi chałupę w melinę. Jestem wściekła. Od prawie tygodnia dzień w dzień chleje i zachowuje się obrzydliwie, w dodatku zaczął wszczynać pijackie burdy i atakować mnie. Wczoraj rzucał we mnie krzesłami.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dalej wydzwania i mi wygraża. Siedzi na moim Rancho i mnie napastowuje. Składam wniosek do prokuratora o wydanie zakazu zbliżania się do mnie. Mam na prawdę dość tego stalkera!

    OdpowiedzUsuń
  5. Musisz się go pozbyc ,bo zatruje Ci życie.A mogłoby być inacze ,ładniej ,wspólna praca ,wzajemne wspieranie.
    A skąd on ma kasę na chlanie?Nie dawaj mu nic ,ale ja wiem ,grożba dużo może i pewnie Ci grozi jak mu nie dasz.
    Bądż silna i usuń go ze swojego Rancho.Przydałby Ci się tam facet z prawdziwego zdarzenia a nie popłuczyny.

    OdpowiedzUsuń
  6. No mogłoby być inaczej. Ale z nim się nie da. Parę dni jako takiej współpracy, a po tym chamska awantura.
    Kasę miał od rodziny. Póki miał, chlał na umór. Litrami.
    A jak przechlał, to do mnie startował z żądaniami, abym mu dała piwo lub kupiła. Schowałam mu parę piw z tej jego libacji na potem, na grilla. No, ale on musiał wyżłopać wszystko od samego rana i stawiał się do mnie. Wymusił ode mnie dwa piwa. Upił się, bo on upija się małą ilością alkoholu i wszczął burdę, bym mu dała pieniądze na więcej alkoholu. Ja mu nie dałam, więc rzucał we mnie krzesłami w moim własnym domu. Połamał jedno i potłukł naczynia. Musiałam z domu uciekać, a że to nie było pierwszy raz, a muszę dodać, że rola prześladowanej ofiary wcale, ale to wcale mi się nie podoba, tym razem jestem konsekwentna i nie ma zmiłuj się. Nie chcę go tu widzieć i wystąpię o zakaz zbliżania się.

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!