piątek, 28 października 2016

Odpłynął totalnie

Rano jeszcze był trzeźwy. Potem już nie. Podobno nawalony.
Wygląda na to, że Kamyk odpłynął totalnie. Pływa już trzecią dobę.
Co gorsza z rowerem Indianki i jej zakupami. 

Jak chce sobie balować, niech baluje, ale niech odda jej rower i zakupy!

3 komentarze:

  1. Indianki,
    Ten Kamyk to postać literacka do twojej powieści?

    OdpowiedzUsuń
  2. Wierzę,ze jesteś na tyle silną osobą by sprawić, że powieść zakończy się happy endem. Życzę Ci tego

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!