sobota, 22 listopada 2014

Tu Indianka byla ;)


No, zgadnijcie gdzie krolewna Indianka byla w czwartek i piatek? ;)))
Przemierzyla stopem w sumie okolo 400km.
Po drodze spotkala wielu wspanialych, bardzo zyczliwych i pomocnych kierowcow, ktorzy w sumie podwiezli ja niemal pod rancho :)

4 komentarze:

  1. ale w nagrode nocleg na rancho!? w Galinach , pod bartoszycami. Tyz piknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. :-) Uwienczeniem tej karkolomnej wyprawy byl pobyt w Galinach na konferencji ekologicznej :-)

      Usuń
  2. Moja prababka brala tam slub;)
    Świetnie ze tam trafilas, taki urlop na pewno da Ci teraz energię do działania!
    Pzdr, WladaW.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super miejsce na weselisko :-) Polecam :-)
      Piekny, historyczny obiekt, do tego stadnina koni i zapewne mozliwosc wynajecia karety do slubu :-)

      No, urlop to nie byl, bo dwa dni szkolenia i konferencji, ale warto bylo sie wysilic by tam dotrzec :-)
      Chcialabym tam kiedys konno pojezdzic... Na to tym razem nie starczylo czasu :-)

      Usuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!