sobota, 25 października 2014

Rancho na Mazurach Garbatych do wydzierzawienia

Rozwaze wydzierzawienie 11 hektarowego gospodarstwa rolnego malowniczo polozonego na Mazurach Garbatych na kolonii pod lasem, z dala ode wsi. Miejsce naturalnie piekne z bogata fauna i flora zarowno dzika jak i gospodarska.
Okolo 11 hektarow naturalnych pagorkowatych pastwisk, a w tym oczka wodne, zagajniki, rzeczka, strumyk, staw, lasek.

Siedlisko na wzgorzu, mniej wiecej w centrum gospodarstwa, otoczone wokol pastwiskami dobrze widzialnymi z okien domu, co umozliwia czujny nadzor nad pasacymi sie zwierzetami. Grunta rolne w jednym spojnym kawalku. Klasa ziemi 4, 5, 6. Wlasne poklady zwiru, torfu, piachu, gliny.
Wlasny lasek olchowy.

Wlasna woda w postaci rzeki i strumienia, stara studnia do reaktywacji na podworku, wodociag gminny doprowadzony do domu. W pazdzierniku 2014 roku w ramach modernizacji sieci energetycznej mial byc kladziony nowy kabel energetyczny do budynkow siedliska, jak dotad nic sie w tym temacie nie dzieje.

Kamienno-ceglane piekne zabytkowe stajnie do renowacji, adaptacji lub remontu. Czesciowo juz poddane renowacji.

100 letni popruski dom murowany z cegly w zadziwiajaco dobrym stanie jak na swoj wiek, czesciowo wyremontowany. Trzy kondygnacje po 100 metrow kwadratowych kazda. Razem 300 m2.
Parter z 3 pokojami z lazienkami, duza jasna kuchnia z ogromnym i wydajnym piecem i trzema oknami wychodzacymi na zachod i polnoc. Instalacja hydrauliczna w domu do naprawy. Na parterze planowana samodzielna garsoniera z osobnym wejsciem, lazienka, anexem kuchennym.

Komin domu byl swiezo czyszczony, niestety nadal jest slaby ciag, dym cofa sie na dom.
Albo komin wymaga gruntowniejszego czyszczenia albo dostaje gdzies lewe powietrze i trzeba zalatac dziury. Prawdopodobnie w piwnicy kanal dymny ma nieszczelnosc wymagajaca otynkowania glina lub zaprawa cementowo-wapienna.

Dach kryty dachowka poniemiecka, recznie wyrabiana. Dachowka do przelozenia, miejscowe ubytki w poszyciu dachowym do zalatania.

Ogromne, przestronne poddasze do adaptacji na cele mieszkalne, np. na apartament lub atelier dla artysty malarza lub projektanta mody.
Poddasze wyposazylam w nowe, szczelne okna plastikowe dobrze naswietlajace to miejsce. Jest tez wydzielone pomieszczenie dobre na kuchnie lub lazienke. Kanaliza na poddaszu doprowadzona na 3 wc i dodatkowe lazienki. Takze rurki do wody pitnej zamontowane, jeszcze nie uzywane.

Kamienna, chlodna piwnica o ciekawych, lukowatych stropach.
Podzielona na 4 izby dobre na spizarnie, dojrzewalnie serow czy adaptacje na solarium i saune, laznie turecka. W jednym pomieszczeniu letnia kuchnia z oknem na zachod.

Wydzierzawie calosc gospodarstwa lub czesc lub wejde w rozwojowa wspolprace.

511945226
Rajdy.konne@tlen.pl

Zapraszam do skladania ofert emailowo i telefonicznie.
Indianka :-)

7 komentarzy:

  1. Raczej bym nie Czekałą na oferty, Indianko pisz prawdę. Nie masz wody, nie masz prądu, dom jest domem tylko z nazwy. Nikt o zdrowych zmysłach nie wynajmie od ciebie takiej ruiny i nie zamieszka w takich warunkach. Najlepiej by było sprzedać zwierzęta za kasę kupić bilet do UK i tam zarabiać na remont tego wszystkiego. Inaczej się nie da.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama jestes ruina. Chcialabys miec taka "ruine" jak ja mam.
    Napisalam prawde. Mam rzeke, strumien, oczka wodne, staw, stara studnie do reaktywacji oraz hydraulike do wymiany. Wodociag gminny doprowadzony do domu.
    Chcesz sprzedawac moje zwierzeta? Sprzedaj swoja nerke. Od moich zwierzat wara.
    Chcesz handlowac zwierzetami, to najpierw zarob na swoje i kup sobie je.
    Wtedy bedziesz mogla sobie je sprzedac, skoro traktujesz zywe istoty jak przedmioty.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze jedno - nie ublizaj ludziom przedsiebiorczym ktorzy potrafia docenic ogromny potencjal mojej nieruchomosci. Sama jestes uposledzona umyslowo, ze tego potencjalu nie widzisz. Wlacz sobie tvn i przestan sie klopotac na zapas moimi sprawami.

    OdpowiedzUsuń
  4. Draznia mnie ludzie ktorzy w swoim zadufaniu udzielaja tzw. ''dobrych rad'' a tak na prawde robia to ze zwyklej, wrednej niezyczliwosci.
    W tej swojej pseudo radzie obrazilas mnie i moj dom co najmniej trzykrotnie:
    ''Ruina'' ''dom tylko z nazwy'' ''nikt przy zdrowych zmyslach by nie wynajal''
    Sadze ze ta wypowiedz miala na celu dokuczenie. Ubierasz w rade swoje obelgi.
    Nikogo inteligentnego nie zwiedziesz. Plujesz jadem wredna melepeto.

    OdpowiedzUsuń
  5. Moj dom i tak jest o niebo lepszy jakosciowo i powierzchniowo niz barak tego z Boskiej Woli, a jemu nikt jakos nie dogryza, ze mieszka w czyms takim a konie jego nie maja stajni.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakby ktos sie zastanawial czemu tyle wpisow zamiescilam pod ta jedna pseudo rada, to dodam ze dostalam od tej osoby jeszcze wredniejszy wpis, jeszcze bardziej uragajacy ktorego nie zamieszcze, a ktory mnie rozdraznil.

    OdpowiedzUsuń
  7. stajnia koniom nie jest potrzebna jeśli mają wiatę - czy Twój mózg dopuszcza istnienie chowu bezstajennego...? reszta zbędna, zgadzam się z pierwszym komentarzem.

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!