poniedziałek, 12 grudnia 2016

Wyjebawszy

Wyjebawszy oporną Niemrę, Indianka się od razu lepiej poczuła.
Odetchnęła z ulgą. Ufff...

Niestety, nie obeszło się bez interwencji policji, gdyż Niemra zaparła się w kuchni Indianki i ani myślała opuścić tego świetlanego, ciepłego przybytku.
Dzielnicowy Warsiewicz wraz z drugim policjantem zabrali cudzoziemkę do Olecka.

Policjanci zaimponowali Indiance swoją znajomością języka angielskiego.
Wylegitymowali Niemrę i wypytali ją na miejscu, w kuchni Indianki, bez tłumacza. Szacunek! ;)

Indianka uradowana :)

2 komentarze:

  1. Swoja droga, to trzeba miec niemaly talent, zeby zaproszonych gosci - wyrzucac za pomoca policji.
    Cos mi tu nie pasuje...

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaproszony gość nadużył gościnności i został wyproszony, niczym namolny akwizytor. Nie chciał dobrowolnie opuścić domu i Rancho, to został usunięty autorytetem munduru.

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!