wtorek, 6 grudnia 2016

Śpiąca i zmęczona

Indii dziś pracowała na dworze, a potem poszła po akumulator. Kilometr, bo na drodze szklanka i kurier nie dojechał na kolonię.

Dzisiaj Indii czuje się wyczerpana. Niemra miga się od roboty. Robi co chce, podobnie jak robił Kamyk. Drażni tym Indiankę. Indii powiedziała jej, by jutro opuściła jej dom i farmę. Kurna, skąd się biorą takie lewusy?!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!