środa, 1 czerwca 2016

Wnikliwi detektywi dokonali cudu :-)

Skrupulatni detektywi, w których zamienili się Indianka i pacjent, przeczesali dokładnie ogromny obszar ziemi, szukając dokumentów pacjenta.

Pacjent próbował sobie przypomnieć, którędy błąkał się po polach, gdzie upadał i tracił przytomność. Mówił o bagnie przez które szedł, o kanale wodnym, w który wpadł i z którego z trudem się wydobył na brzeg, zanim stracił przytomność na całą noc, z nogami zanurzonymi w wodzie.

Lustrując teren i poszukując adekwatnych do pamięci poszkodowanego, cech topograficznych krajobrazu, dotarli do mokradeł, bagna i kanału wodnego.

Tu trawa nie skoszona. Miejscami wygnieciona. Ślady. Ta dam! :-) :-) :-)
Oto są dokumenty! :-) Leżą sobie przemoczone w szuwarach, na brzegu kanału, w którym topił się ranny człowiek, zaraz po wypadku, gdy do niego wpadł.

Poszukiwania uwieńczone sukcesem! :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!