sobota, 25 czerwca 2016

Indianka choruje

Indianka choruje już cały tydzień i nadal się źle czuje. Boli gardło, od wczoraj kręgosłup od noszenia wiader z wodą. Od dzisiaj jajniki. Jest osłabiona. Organizm przemęczony.
Nie jest w stanie pracować. Zmusza się by wstać i nakarmić oraz napoić zwierzęta.
Potem pada do łóżka i nie ma sił, by wstać.

A tu piękny środek lata. Tak wiele chciała fajnych rzeczy zrobić, ale po prostu nie ma siły...
Ciało odmówiło posłuszeństwa. Ma nadzieję, że za tydzień już będzie zdrowsza, gdyż wiele wyzwań ją czeka w lipcu. Musi być sprawna. Je czosnek, pije zioła. Powoli powinna stanąć na nogi.
Indianka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania patriotycznego, prawdziwie polskiego, silnego państwa w roku 2018 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, narodowego dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od marca 2018 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy. Mogą też się podpisać.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!