pi膮tek, 29 kwietnia 2016

Straszliwie zm臋czona... 馃槩

Indii wróciła dziś z Kowal, gdzie wybrała się na rowerze na zakupy.
Ciężkie toboły ciążyły niemiłosiernie. Sama karma dla kotów ważyła prawie 5kg. Rower uginał się pod ciężarem zakupów. Pasy plecaka wrzynały się boleśnie w barki i ramiona. Ciężko się pedałowało. Ale Indii jest na długi weekend, a nawet ze dwa tygodnie dobrze zaopatrzona. Część produktów starczy na miesiąc. Za to bolą ją wszystkie mięśnie i kości. Kichnięcie powoduje rwący ból w lędźwiach.
Nic to! Nie pierwszy raz Indii się tak męczy. Za to jest jedzonko na majówkę.
Indii będzie grillować i cieszyć się wiosną razem ze swoimi zwierzątkami.😄

Brak komentarzy:

Prze艣lij komentarz

Witajcie na moim blogu droga armio czytelnik贸w :)
Owocnego budowania praworz膮dnego, prawdziwie demokratycznego pa艅stwa polskiego w roku 2016 :)
Du偶o mi艂o艣ci, rado艣ci, bliskiej, kochaj膮cej osoby, smacznego jad艂a, ciep艂ego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry cz艂owieku dobre i m膮dre s艂owo :)
A podpisz si臋 jako艣, cho膰 przydomkiem :-)
=================================
Do wrog贸w Indianki i Polski:
Tre艣ci wulgarne, k艂amliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie b臋d膮 zmoderowane.
Na posty obra藕liwe obmierz艂ych gadzin nie mam zamiaru odpowiada膰, a je艣li odpowiem - to wdepcz臋 gada w b艂oto, tak, 偶e tylko o艣lizg艂y ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammer贸w:
Prosz臋 nie wkleja膰 na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuj臋 i nie puszcz臋.

Please no spam! I will not publish your spam!