sobota, 2 marca 2013

Ostatnie wodowanie


Jak to jest możliwe, aby polskie kluczowe zakłady przemysłu stoczniowego zostały rozwalone w ciągu ostatnich 20 lat?

Stocznie polskie: szczecińska i gdańska powinny się rozwijać, a nie zwijać. Czyj interes został zrealizowany kosztem Polaków tym razem? Obie stocznie zatrudniały dawniej tysiące stoczniowców. Dawały pracę i utrzymanie tysiącom Gdańszczan i Szczecinian. Zatrudniały nie byle jakich stoczniowców. Twardzieli, którzy pierwsi odważyli się postawić komunie. Stocznie polskie, to nie tylko kluczowe zakłady przemysłu polskiego, ale także synonim walk wyzwoleńczych.

To tutaj zaczęły się strajki w latach 80 które doprowadziły do odważnej fali strajków w całej Polsce, do spontanicznego powstania 10 milionowego ruchu Solidarność (w czasach, gdy nie było Internetu, ani komórek, a telefony stacjonarne mało kto miał i zostały przez komunistów wyłączone, aby obywatele nie mogli się zwoływać), do zniesienia komuny.
Ratowanie naszych polskich stoczni, to nie tylko dbanie o interes ekonomiczny kraju, o miejsca pracy, ale także o nasze patriotyczne wartości. Stocznie polskie – to nie jakieś tam budki z piwem, tylko potężne zakłady stoczniowe, które powinny produkować statki i dawać zatrudnienie Gdańszczanom i Szczecinianom oraz stanowić naszą dumę narodową. To w Polsce przedwojennej, przed II Wojną Światową, słabsza ekonomicznie Polska od obecnej Polski – potrafiła w try miga zbudować port w Gdyni, a teraz, przy takim gigantycznym udziale dotacji unijnych – aby zmarnować nasze polskie dobro narodowe jakim są stocznie??? Jak to jest możliwe??? To tyle milionów leje się na jakieś bzdetne naciągane szkolenia które nikomu do niczego nie są potrzebne, a nie potrafiono stoczni polskich uratować i urentownić???

Potrzebujemy władze, które zadbają o stocznie polskie! Które przestaną pieprzyć o pedałach, a wezmą się za to co dla Polski ważne, istotne i pilne!

4 komentarze:

  1. Witaj Izabello
    Jak możesz wejdż na pocztę.
    Pozdrawiam
    Elżbieta

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Eluniu :)
    Miło Cię widzieć :)
    Weszłam na pocztę :)
    Pozdrawiam,
    nieco zabiegana Indianka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Izuniu,czy nie chodziło przypadkiem o Gdynię?
    pozdrawiam D.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, chodziło o Gdynię :) Pomyliłam się :) Dzięki za zwrócenie uwagi - dawno o tym czytałam i oglądałam program dokumentalny. Tam była plaża w okresie między wojennym i tuż przed II WW bardzo szybko Polska wybudowała port :)

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!