piątek, 7 kwietnia 2017

Zaopatrzenie

Niestety, Indii dziś nic nie podziała na dworze, mimo naciskania Brunhildy, która marzy o swojskich warzywach we wściekłej obfitości i dostępności tuż pod ręką :) Czemu? Temu, że Indii zużyła wszystkie swoje siły dziś na transport rowerem ciężkiego wora żywności ze wsi. Jest zmęczona i strasznie śpiąca. Pada z nóg.

Ale zapas papu na cały tydzień zrobiła, koty i psy nakarmiła.
Zrobi też pożywny obiad z przywiezionych składników.

Indianka obiecała Brunhildzie, że jutro rano poświęci wszystkie swoje siły na kontynuację budowy ogrodzenia. Dziś po drzemce ugotuje obiad na cały weekend. Jutro nie straci dzięki temu czasu na szykowanie i gotowanie.

Śpiąca królewna

6 komentarzy:

  1. Hihihi, wyglada na to, ze po serii obibokow, trafila Ci sie pracusia, ktora nawet zmeczona Indianke chce zagonic do pracy.

    Jesli zostanie wam kawalek siatki, to moze namow ja, by przy ktoryms budynku, od polnocnej strony, gdzie zawsze jest cien, zrobila mala pieczarkarnie. Bedzie miala roslinne zrodlo bialka, co jest wazne szczegolnie dla wegetarian.

    "... mniej pracochłonny sposób uprawy pieczarki w gruncie widziałam w zaprzyjaźnionym, starym sadzie.
    Latem, w upalne dni wpuszczano do niego konie. Zostawiały one po sobie nawóz, który wdeptywały kopytami w ziemię. Po rozsianiu grzybni i zarodników pieczarek, w najbardziej zacienionej części ogrodu, wyrosły pieczarki. Rosły latami, bez ponownego zaszczepiania. Grzyby przestały rosnąć dopiero wtedy, gdy do sadu przestano wpuszczać konie."

    http://niepodlewam.blogspot.de/2014/11/uprawa-pieczarek-w-ogrodzie-przepis-z.html

    B.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rosną u mnie polne pieczarki, kanie i kozaki.
    Wystarczy dla nas na kilka obiadów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pracusia zgloszona do interpolu w celu prześwietlenia

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nigdy i nigdzie żadnych danych osobowych ani zdjęć Niemki nie zamieszczałam.
    Co zgłosiłeś i co? To normalna osoba nie może mnie odwiedzić by odpocząć sobie od zaropiałego niemieckiego miasta z jego duszną multi-kulti? Zgłoś siebie, brudny stalkerze. Nie odizolujesz mnie od porządnych ludzi!
    Zaś bezwartościowe znajomości dzięki twojemu brużdżeniu, padalcu, odpadły ode mnie jak suche błoto z psa :) I dobrze.
    Liczy się czyste futerko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zrób sobie Indianko badania tarczycy i na cukrzycę .Walenie serca słabość senność to mogą być objawy tych chorob

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!