sobota, 8 lutego 2014

Zaorana łąka

Na foto zaorana na pół metra głębokości "łąka" rolasa, na której rzekomo wypasałam konie, za co zostałam skazana zaocznie na karę 200zł, bez możliwości obrony przed falszywym pomówieniem.
Komornik prześladuje mnie teraz na kwotę ok. 500zł. Czycha na mój majątek i pieniądze których nie mam. Jak widać, ta "łąka" to zero trawy tylko sama przeorana głęboko gleba.
 
Rolas powiedział, że orze, aby posiać nowe trawy, bo tamte poprzednie już zostały wyparte przez chwasty. Czyli łąka już sama w sobie była jałowa w dniu zakładania sprawy przeciwko mnie i przeznaczona do rekultywacji. Ewidentnie tu nie chodziło o łąkę, tylko o to, by mnie zaszkodzić. Wcześniej tego roku złożyłam zawiadomienie z powodu nękania mojej zwierzyny przez psa sołtyski oraz zniszczeń dokonanych przez jej psa na moim mieniu (pogryzione drzwi do stajni i domu). Wniosek - oczywiście odrzucony.
 
 
Jakżeby inaczej. O ile dobrze pamiętam, wpierw policja umorzyła, a potem prokurator też umorzył. Zaraz potem donos rolasa na mnie pod pretekstem rzekomego wypasania koni na jego jałowej łące. Przypadek??? - NIE :D Jego brat łowi ryby u sołtyski.
 
 
Za co się pytam??? Nie wypasałam tam koni. Mało tego, nie raz i nie dwa proponowałam temu rolasowi, żeby sobie skosił za darmo moją trawę, której mam latem na swoich łąkach pod dostatkiem. Nie chciał! On chciał zemsty! Mści się o to, że domagałam się od niego odszkodowania za zagryzione kozy. Plus mam zatarg z jego ziomalem, u którego jego rodzony brat bliźniak łowi ryby. Jego brat jest policjantem. 
 
 
Wygląda na to, że nudzi się i wyszukuje kruczki prawne by się do mnie dopieprzyć. Także nawoływanie krakowskich lesb do składania donosów na mnie tu miało wiele do powiedzenia. Dewiantki są "w stałym kontakcie z policją", Kolaborują z policją przeciwko mnie. Obsesyjnie śledzą mego bloga i debilnie komentują moje posty jako anonimy - zarówno pod moim blogiem, jak i pod ich własnym paszkwilem założonym wyłączniem celem szkalowania mojego dobrego imienia jako formy zemsty na mnie - za negatywne referencje jakie im wystawiłam na CS po tym jak na mnie doniosły. Dewiantki nie mogą sobie mnie odpuścić. Mają obsesję na moim punkcie. Prześladują mnie już dwa lata. Pisują do różnych ludzi manipulując nimi sprytnie. Namawiają do szkodzenia mnie. Do składania donosów itp. czy zakładania jakichś wydumanych spraw. Podburzają. Nasyłają szpiegów. Próbują przerabiać moich znajomych na szpiegów sprytnie nimi manipulując. Policja nic z tym nie robi, mimo mego zgłoszenia. Współpracują ze sobą przeciwko mnie, więc im to pasuje - mniemam? Dlatego policja nie pociągnęła do tej pory tych kobiet do odpowiedzialności karnej za to co mnie robią? Na to wygląda. Natomiast te dwie chore z nienawiści homoseksualistki wyłażą ze skóry, aby mnie pognębić. To oznaka jakiejś choroby psychicznej. Powinny się obie psychiatrycznie leczyć - nie tylko ze swojej dewiacji czyli homoseksualizmu, ale przede wszystkim na głowy. Policja i dewiantki to dobrana komitywa. Także wójtowej, a właściwie przede wszystkim wójtowej jest ta nagonka lesbijska na rękę - ta ich parszywa nagonka. Z tego co wiem, to ona je zachęcała, aby donosy na mnie poskładały wszędzie gdzie się da. Dobrali się jak w korcu maku. Czerwony beton i homoseksualistki. Zero moralności czy elementarnej etyki u jednych i u drugich.
 
Indianka nigdy żadnej łapówki wójtowej nie dała za odśnieżanie drogi gminnej czy jej remont i nie ma zamiaru dać.
Łapówkarstwo to przestępstwo. Wszelkie nieprawe działania kłócą się z etyką szlachetnej Indianki.
To obowiązek gminy, aby drogi były przejezdne, zwłaszcza wtedy, gdy są pilnie potrzebne.
 
Rolas wygadał się, że czytał ich nagonkę na mnie w internecie i nawoływanie na składanie donosów na mnie. Ochoczo doniósł. Są współodpowiedzialne za to, że ten facet doniósł na mnie. W tym przypadku policja szybciutko zadziałała. W podskokach. Tak jak Ja nigdy nie mogę się doczekać, aby moje wnioski znalazły się w sądzie, tak wnioski przeciwko mnie płyną do sądu z turbonapędem i szczególnym policyjnym namaszczeniem. Przypadek??? - NIE :D 
 
 
Na wniosek policji założono mi sprawę o coś czego nie zrobiłam. Nie wykluczam, że w tej nagonce na mnie biorą udział też te dwie policjantki co mnie pobiły, a następnie oskarżyły o rzekomą "czynną napaść". Najwyraźniej są OGROMNE STARANIA robione, by na siłę zrobić ze mnie bandytę. Gdy tu sprowadziłam się 11 lat temu już wtedy na mnie szukano haka w Szczecinie.
 
Nic nie znaleźli, bo nic nie było, to teraz na siłę chcą ze mnie zrobić kryminalistę na miejscu. Podważyć moją wiarygodność.
Wariata się nie udało, to robią bandytę. W mojej ocenie to jest komunistyczna mafia. Stara nomenklatura komunistyczna nadal piastuje tutaj wszystkie publiczne, urzędowe stołki. Trzymają się razem i razem działają przeciwko jednostkom spoza ukłądów i niewygodnym. Taka działalność nosi znamiona zorganizowanej przestępczości i jako taka podlega ściganiu z urzędu i karze więzienia.
Tylko kto ich skaże? Sami siebie nie skażą. To pewne.
 
Kolejna kontrola gospodarstwa przede mną - na podstawie anonimowego donosu trolla internetowego.
 
 
10 z kolei? Pierwsza kontrolę miałam napuszczoną na moje gospodarstwo kilka lat temu, gdy zmusiłam UG do odśńieżenia drogi przed gospodarstwem. Teraz też ich do tego zmusiłam. W dodatku bezdomnego psa musieli zabrać. Możliwe, a nawet raczej pewne, że to ten sam donosiciel z Gminy się odgrywa na mnie. Troll użył sformułowania:
"problematyczne gospodarstwo". Czyli oczywiście chodzi o niepokorną rolniczkę, której chcą dokopać. Wykorzystują swoje stanowiska i stanowiska swoich znajomych do gnębienia rolniczki, która łapówek nie daje, a domaga się od Gminy elementarnej pracy za którą
Gmina bierze od ludu pieniądze. To patologia. Ktoś powinien zrobić z tym porządek.

1 komentarz:

  1. Ty to się z nimi tam masz :/
    Dobrze jednak, że ja nie mam sąsiadów.

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!