środa, 18 marca 2015

Wiosenne porządki

Zanim Indianka zabierze się za grządki - naleźy poczynić wiosenne porządki. Stada, ogromne stada dzikich gęsi nadleciały. Przeleciały nad farmą Indianki tworząc powietrzny głośno gęgający ptasi dywan momentami jazgotliwy. W kurniku indycze gody. Indor dosiadł indyczkę, deptał ją i wydawał dziwny dzwięk. Indianka wymieniła słomę w gniazdach. Pogoda piękna, sucha, ciepła i słoneczna. Indianka wypuscila na spacer kozy i zabrała się za porządkowanie pola pod ziemniaki. Wyzbierała mnóstwo gałęzi i patyków opadłych z drzew.
Po zagnaniu kóz do koziarni porządkowała siedlisko po zimie.
Zbierała kamienie, cegły, gruz, patyki, szkło, sznurki, śmieci i segregowała to odpowiednio. Naprawiła inspekt. Naniosła duźo wiader wody do domu i koziarni. Napaliła w piecu. Wygrabiła słomę i drzazgi oraz zrębki przed domem. Jeszcze zostało na jutro sporo sprzątania. Całe podwórko do wygrabienia ze słomy . Indianka pracowała od 6.oo do 19.oo. Na dziś wystarczy. Jest pracowita, ale słaba i nie moźe tak długo ani tak cięźko pracować jak dawniej.
Serce słabe. Szybko się męczy. Pora na sen.

Indianka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!