środa, 17 lipca 2013

Szpadel wrócił!

Złośliwe chochliki chowają Indiance narzędzia. Wycięła trawę wykaszarką na kawałku łączki. Gdy wracała z wykaszarką do domu umordowana pracą i upałem – na ścieżce spotkała swój czerwony szpadel. Zrobiła oczy okrągłe jak dwa jabłka. Nie było go tam wcześniej, gdy szła kosić. Dobrze, że wrócił, bo bardzo potrzebny jest. No, to można kopać. Póki co, straciła siły podczas koszenia i musi odsapnąć. Po odpoczynku pora na jakieś lżejsze prace w obejściu. Kopać, może wieczorem. Jak się ochłodzi.

1 komentarz:

  1. A moze to sprawka potencjalnego oblubienca...?!?

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania patriotycznego, prawdziwie polskiego, silnego państwa w roku 2018 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, narodowego dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od marca 2018 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy. Mogą też się podpisać.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!