wtorek, 1 sierpnia 2017

Pierwsza noc w stajni

Ciepło. Wręcz gorąco, ale jest przewiew. Wygodnie. Czysto. Bezpiecznie.
Pod stajnią cykot świerszczy i kroki oraz parskanie koni.
Z podwórka dochodzi chrumkanie i pobekiwanie owiec.
Nie jest tu tak duszno jak w domu.
Jutro trzeba resztę rzeczy wynieść z kuchni, bo nie jest bezpiecznie.
Cały sufit spękany i może w każdej chwili runąć.

Indianka wykąpała się w ogrodzie. Umyła głowę. Zmieniła pościel zasypaną kurzem i tynkiem w czystą. Pod głowę położyła sobie śpiwór szamana i jego poduszeczkę. Jutro będzie dalej urządzać się w stajni na strychu. Jest tu przestronnie i dużo świeżego powietrza.

Jeszcze jest rozbita i rozkojarzona. Nie miała głowy i warunków do opracowania korespondencji sądowej. Jutro się zmusi.



9 komentarzy:

  1. Jeszcze tylko sierpień , może ładny wrzesień , a potem październik i listopad , za nimi grudzień i co święta na strychu w stajni . Bardzo romantycznie i kreatywnie . Ku chwale

    OdpowiedzUsuń
  2. Latem w stajni mogę mieszkać, nawet do jesieni.
    W tym czasie sufit trzeba wymienić w kuchni i być może kilka belek na strychu w dachu. Dachówki przełożyć.

    OdpowiedzUsuń
  3. A no tak to pikuś to tylko remont dachu i stropu . Na pewno sobie z Brunhildą poradzicie . Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  4. współczuję. mimo wszystko. i może jednak pomyśl o zainstalowaniu się tu gdzie jesteś. jedno ciepłe, solidne pomieszczenie. bo ten Twój dom to jedna ruina i wymaga mega kosztów.

    OdpowiedzUsuń
  5. LU, "mimo wszystko"?? Głupio napisałaś, ale rozumiem, że nadal czytasz to gówno na Facebooku i Ci się móżdżek wichruje od tych bredni :P

    Obecnie jestem zainstalowana w stajni, ale to tymczasowe rozwiązanie, póki ciepło. Mało tego, że jestem tu zainstalowana, to podoba mi się tu bardziej niż w domu i nawet uruchomiła mi się kreatywna wyobraźnia :)
    Jest tu bardzo fajnie, a będzie bosko, jak na werandzie, a nawet lepiej :)
    Właśnie wykorzystuje mój talent dekoratorski :)

    Zaś do wymiany sufitu w kuchni potrzebuję desek,krokwi i stolarza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie czeka remont kilku dachów z tym, że nad komórkami, bo ciekną. Jeszcze nie wiem w jakim są stanie. Pomoże przyjaciel...Trzymaj się...

      Usuń
  6. A ja wspolczuje i szczerze jestem przerazona, ze az tak zle jest z tym domem. Zycze powodzenia w remoncie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Tarheel! 💟
      Też nie wiedziałam, że korozja poszła aż tak daleko! 😟

      Usuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!