niedziela, 11 czerwca 2017

Ogrodoterapia :)

Indianka w ogrodzie odpoczywa psychicznie od stresów, które przynoszą jej obcy ludzie. Z lubością zagłębia swe pracowite dłonie w ciepłą, pulchną ziemię i sadzi kolejne sadzonki. Dziś posadziła kolejne sadzonki kapusty i pomidorów, posiała cukinię, przygotowała sobie doniczki i rządek na kolejne siewy.
Dzisiaj ma ochotę posiać malwę. Ma do posiania też sporo nasion fasoli i dynii. Nasiona fasoli i dynii musi siać w pierwszej kolejności, bo są namoczone i spuchły. Niektóre kiełkują.

Brunhildy nie ma. Ma wrócić wieczorem.

Wczoraj urodziły się śliczne kocięta. Kolejne mordki do karmienia. Na razie kocica karmi. Potem gdy podrosną, dostaną mleko i jajka.

Osierocone szczeniaczki po zabitej suce, uczą się pić mleko i roztrzepane jajka z miseczki.

Druga suczka wczoraj oszczeniła się w stajni, w głęboko wykopanej w sianie jamie. Nikt teraz nie pilnuje kur.

Niedobór psów-strażników zaskutkował zuchwałymi atakami lisa.
W dzień przejechania suczki przez kuriera, zwabiony lis czując krew na podwórku, zaatakował i zabił indyczkę wraz ze wszystkimi indyczętami. Tylko pióra po indyczce zostały 😟

Wczoraj zaś zadusił kurę w kurniku. Drób jest w niebezpieczeństwie.
Tylko agresywny indor został na polu walki. Nie wiadomo, czy indor wystarczy, czy da radę obronić kury.

To są skutki goszczenia nieodpowiedzialnych ludzi. Gdyby Niemka nie zaburzyła swoją bezczelną samowolą równowagi sił zwierzęcych na Rancho,
odchowana suczka i drób by żyły. A tak straty! :(((

Do tego głupia Niemka gada, by kur zbożem nie karmić, bo im żałuje, ale jajka
cichcem podbiera, nie płaci, wpierdala za darmola czym coraz bardziej wkurwia Indiankę.

Na domiar złego, Indianka odkryła dziś, że głupie babsko szpieguje Indiankę i szykuje donosy.
Zapisuje bezczelna małpa, co się urodziło, kiedy, ile sztuk i co padło, kiedy, ile sztuk. Na to bladź znajduje czas, ale by nakarmić szczeniaczki, które pojawiły się na tym świecie za jej przyczyną, czasu nie znajduje, bo ważniejsze dla niej wycieczki i kąpiele w stawach! 😟 Zaiste babsztyl maksymalnie wkurwia  Indiankę. Trzeba się odpychającego, roszczeniowego, konfliktowego, podstępnego raroga pozbyć z Rancho jak najszybciej!

- Łaskawie wam blogująca, zawsze prawdę mówiąca,
   Święta Lady Isabelle vel Indianka vel Lechitka 😇😇😇
                    PiS & 💝
           Ku chwale Rancho! 🙋

Polska Prawych i Sprawiedliwych
- Kraj Kwitnącej Demokracji 🌷🌷🌷

5 komentarzy:

  1. Cos mi sie wydaje, ze to "zyczliwi" podpuszczaja Brunhilde, by szpiegowala na Twoim rancho. Jak piszesz, czesto spedza czas na wsi, wiec na pewno poznala niektorych mieszkancow.

    OdpowiedzUsuń
  2. czy ty wiesz, hodowco, że koty nie trawią mleka? karmienie kotów mlekiem gdy od cyca odstawione jest szkodliwe, i powoduje miedzy innymi długotrwałe rozwolnienia. Nie rozumiem dlaczego zwierzat nie wykastrujesz/wysterylizujesz, zwłaszcza, ze mozna to załatwić za darmo, bo schroniska organizują akcje sterylizacji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleko szkodliwe dla zdrowia??? Co za pierdoły!
      To żywność i chrupki GMO są szkodliwe dla zdrowia, a ludzie kupują i żrą, chorują, i dalej kupują!
      I tak samo z karmą dla kotów i psów! Zwłaszcza chrupki to mega szkodliwe gówno! Zwierzęta dostają sraczki, gdy te chrupki popijają mlekiem, bo mleko odtruwa organizm.

      Nie można załatwić w mojej gminie sterylizacji za darmo.
      Schronisko niczego tu nie organizuje z wyjątkiem wyłudzenia zwierzęcia na zlecenie.
      Ciekawe, czy moja Satja jeszcze żyje. Pewnie ją wykończyli :(((

      Usuń
    2. Koty zle trawia mleko od krowy. Kozie moze byc.

      Usuń
  3. Wiem kogo Brunhilda poznała i kto ją może podpuszczać.
    Ten typ ryje pode mną od długiego czasu pieprząc takie farmazony, że jego koleś wyjebał mnie ze swego domu, gdy grzecznie zaszłam do niego umówić się na naukę jazdy konnej!

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!