wtorek, 4 kwietnia 2017

Postęp! :)


Cały dzień na dworze :) Bosko! :) Ciepło, słonecznie. Indianka spulchniła trójzębem grządkę i zmieliła obrotowym kultywatorem jej kawał, wybrała sporo łęt i korzeni chwastów. Wkopała z Brunhildą parę kolejnych słupów ogrodzeniowych. Tym razem już na obrzeżu podwórka, albowiem zachodnia flanka ogrodu przy rzece, już jest opalowana :) Stoi równy zastęp jebitnych, solidnych słupów o wysokości 150 cm każdy 😄 Godne dzieło 😄

Dziewczyny przygotowały kolejne słupy i dołki na jutro.
Indianka spuściła wodę z bagna koparką (ze swojej inicjatywy, uczyniła przysługę sąsiadowi udostępniając mu dojście przez swoją ziemię do swojej rzeki i dzięki temu, wynajęta przez sąsiada kopara wykopała kanał odwadniający wielkie,  podmokłe pole sąsiada, to samo, w którym często topił mu się traktor, i przy okazji został odwodniony malutki kawałeczek gruntu Indii).
Jeszcze jeden zarośnięty kanał wymaga pogłębienia i poszerzenia, by cała woda z pól spłynęła i by pola wyschły całkowicie, jednak dziś ten odcinek nie był ruszony.

Indianka zagłuszyła ciemną, gęstą tkaniną kolejny kawałek łąki. Dzień udany :)

Miłościwie wam blogująca, 
Święta Lady Isabelle vel Indianka :)

Ps. Zazdrość Indiance, pracowitości i operatywności, Błłłaaaszczyk :P

2 komentarze:

  1. http://www.horseandman.com/people-and-places/hay-bale-gardening-no-weeds-no-fertilizers-and-less-watering-what-a-simple-but-amazing-concept/09/05/2015/

    może coś się przyda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięks :)
      Póki co, po ogrodzie lecę tradycją inspirowaną ogrodem mojej Babci :)

      Usuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!