niedziela, 15 stycznia 2017

Trzy wory zboża i 10 litrów mleka


W sobotę znajomy gospodarz podwiózł wory i mleko jak daleko dał radę dojechać, jakieś 500 metrów od domu Lechiji. Przed większymi zaspami skapitulował. Już ciemno było, gdy Lechija ruszyła z sankami po mleko i zboże.

Niemry nie było. Poszła wcześniej na spacer na Cichy.

Lechija wpierw przytargała sankami mleko. Kocurek wskoczył na sanki i dał się przewieźć kilkadziesiąt metrów :) Potem ruszyła z michą taczkową po zboże, bo zaspy wysokie i wydawało jej się, że micha stabilniejsza będzie i górą po śniegu popłynie. Stabilniejsza była, ale mocno ciążyła wbijając się w śnieg. Jednak nowe sanki śmiglejsze i lżej ciągnąć lub pchać.

Lechija spotkała Niemrę. Razem sankami zwiozły do domu zboże. Lechija pchała sanki, a Niemra ciągnęła. Razem sprawnie zwiozły worki. Najpierw jeden, a potem dwa na raz dały radę.

Lechija pchając i podtrzymując przed przewróceniem się sanki, zasapała się tak, że mało płuc nie wypluła. Po Niemrze nie było znać zmęczenia. Silna baba z niej jest.

W domu na piecu czekała na Niemrę świeża pomidorowa z makaronem.
Lechija zaś zjadła pyzy z mięsem.

Teraz ból kręgosłupa szarpie Lechiję. Nie może się ruszyć.

Lechija

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!