sobota, 1 października 2016

Flaszka i dwa piwa

Zadzwonił i przyznał się, że wczoraj znalazł jeszcze niedopitą flaszkę wódki i ją też wciągnął, zanim zażądał od Indianki piwa. Prosi, aby Indianka zgodziła się, by zamieszkał w stajni. Powiedziała NIE. Ukradł jej komórkę i dzwoni z niej do rodziny Indianki i jej znajomych... :(

Ostatnio gdy był w Olecku tj. dwa dni temu - zaćpał. Wczoraj ją zaatakował.
Teraz twierdzi, że on już nie będzie pił i ćpał.

Po pierwsze, Indianka nie wierzy.
Po drugie, ma dość jego agresji.
Ona nie chce się bać o swoje życie i majątek we własnym domu. Dość tego!

Lechia zestresowana

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!