niedziela, 2 października 2016

Bandyta zaatakował znowu!

O 21.00 bandzior włamywał się do domu przez piwnicę. Wybił szybę w piwnicy! Indii słyszała dwa silne kopnięcia w okno i rumor.

Fotka zrobiona następnego dnia.


Indianka wezwała patrol. Przerażona myślała, że bandzior siedzi w piwnicy i czai się na nią. Czekała na patrol, drżąc na myśl, że napastnik zaraz wejdzie na górę. Patrol przyjechał, ale nic nie pomógł. Wszedł tylko do piwnicy na prośbę Indianki.

Indianka poprosiła o całodobową ochronę, bo jej życie jest zagrożone.
Policjanci odmówili ochrony.

Poprosiła, by dali jej zezwolenie na broń i samą broń, by mogła się bronić sama.
Odmówili.

Groźny psychopata jest na jej rancho, a policja pojechała sobie i zostawiła ją samą, bezbronną! :((( 
Po co oni w ogóle są? Tylko po to, by nękać porządnych ludzi, zamiast ścigać groźnych bandytów??!

Rozmowie przysłuchiwała się przez komórkę zniesmaczona Mama Indianki.

Mama towarzyszyła jej też w ten sam telefoniczny sposób w piwnicy, gdy Indianka domykała klapy, bo Indianka bała się, że bandzior szarpnie klapę, zanim ona ją domknie. Rozmawiając z Mamą, czuła się ciut bezpieczniej.

Lechia przerażona! :(((

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!