niedziela, 18 września 2016

Wściekłe dziki

Konie o świcie były za stajnią.

W nocy, już nad ranem, ale jeszcze było ciemno i ledwo zaczynało się rozwidniać, na podwórko wparowały dwa stukilogramowe rozjuszone diabły.

Ryje miały spienione. Szaleńczo miotały się po całym siedlisku.
Jeden jak opętany biegał wokół domu Indianki, a drugi wokół podwórka.
Owce i kozy spały w otwartej stajni, a konie były za stajnią. Gość spał na strychu stajni. Psy były na podwórku.

Pod gruszami obok domu Indianki, dziki wściekle rzuciły się na siebie.
Był niesamowity kwik jakby zarzynanego żywcem knura. Miotały się pod stajnią, po podjeździe, po podwórku. Latały jak opętane po łące wokół siedliska. Raz po raz wbiegały na siedlisko i podwórko. Forsowały drzwi ganku.

Gość w stajni na strychu, wyrwany ze snu, z przerażeniem obserwował wściekłe dziki przez otwór w ścianie.

Wcześniej suczka Czara uciekła na strych i wbiła mu się pod kołdrę z piskiem  przerażenia. Cała dygotała. Sonia na podwórku nawet nie śmiała szczeknąć.

Dziki zbiegły nad rzeczkę, po to by zaraz znowu wściekle szarżować na podwórko.

Tym razem, na podjazd wyszła z łączki dzielna klacz Dakota. Gdy zobaczyła szarżującego na nią dzika, odwróciła się zadem i przyjebała agresywnemu intruzowi z dwóch zadnich kopyt, brykając z takim zamachem i siłą, że zwierz został podrzucony na wysokość strychu w stajni i katapultowany daleko, aż za potężny, wiekowy dąb :))) Dzielna kobyła! :)))

To ta piękna i mężna klacz dojebała dzikowi :))))))))
Sponiewierany dzik uciekł w stronę lasu, ale drugi jeszcze buszował na podjeździe, jednak do bojowego konia nie podchodził i po pewnym czasie oddalił się w kierunku lasu.

Indianka rano zgłosiła na policji dwa wściekłe dziki z pianą na pyskach.
Mogą być zarażone wścieklizną! Były bardzo agresywne i miały pianę na pyskach wskazującą na wściekliznę. Dyżurny miał przekazać myśliwym z Koła Łowieckiego Sarna tę sprawę i powinien też powiadomić weterynarza powiatowego, o podejrzeniu wścieklizny u dzików z czuktowego lasu.

Jeśli są wściekłe, mogą pozarażać wścieklizną bydło na polach rolników.
Obok dziczego lasu pasie się 300 szerolezów!

Minął pracowity dzień. Jest 21.oo. Gość ze stajni właśnie zatelefonował, że słyszy kwik nadciągających z lasu dzików...

Lechia

5 komentarzy:

  1. Jaka była reakcja policji na Twoje zgłoszenie i co zrobiono w sprawie tych dzików?
    Mieszkasz blisko lasu?

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, mieszkam pod lasem, w którym swój barłóg mają dziki, ledwo 100 metrów od granicy mojego gospodarstwa. Codziennie w nocy wychodzą na żer i szabrują na naszych polach.

    Dyżurny zadeklarował, że zadzwoni do koła łowieckiego i zleci odstrzał dzików. Miał też powiadomić powiatowego inspektora weterynarii o podejrzeniu wścieklizny u dzików.

    Dziś w nocy słyszałam strzały. Ktoś polował na dziki. Pewnie myśliwy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przedziwna polityka w polszcze jest. Mnożą się te dziczyska na potęgę. Ludzie mają przeryte pola, działki tragicznie.
    Ale warto popatrzeć też na to pod kątem nadchodzącej zimy. Może zwierzaki czują coś więcej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Powinno być takie prawo, że rolnik ma prawo zabić dzika na swoim polu za to, ze mu niszczy uprawy i mieć chociaz mięso jako rekompensatę. Populacja dzików zostałaby ograniczona przez poszkodowanych. Państwo powinno im rezerwaty zafundować poza polami uprawnymi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Będzie lepiej. Podobno, zaznaczam podobno, szykowany jest nowy projekt dot ustawy łowieckiej. Myśliwy będzie mógł strzelać do woli na cudzej ziemi w trakcie polowania. A jeśli mu przeszkodzisz to będzie sprawa karna. Brzmi to przedziwnie, zwłaszcza gdy ktoś ma swoje zwierzęta luzem na swoim terenie.
    Strzelą psa czy konia i co?

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!