wtorek, 23 sierpnia 2016

Uuuffff!

Zmęczona. Spocona. Zgrzana. Gotuje! Obiad w wielkich garach na mega piecu.
Grzeje wodę do zmywania i prania. Zmywa. Uknęła w domu. Zanim skończy, będzie za późno na sadzonki. Trudno. Innego dnia je wkopie.
Naskubała dużo majeranku. Gotuje obiad na trzy dni. Zupy z dotatkiem swojego majeranku i bazylii.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!