środa, 24 sierpnia 2016

Pracowity dzień gospodarczy

To był. Sterta naczyń zmyta. Wysuszona i na półki złożona. Nowa partia wełny namoczona i wyprana, tym razem w większych pojemnikach. Trzy dni będą słoneczne. Trzeba suszarnię jakąś wymyślić na runo, by szybciej schło.
Indianka ma pomysł by gęstą siatkę woleriową wykorzystać do tego celu.

Dziś umyła po karmie dla psów kocioł i zmyła w nim naczynia. Następnie umyła kociołek i namoczyła w nim runo. By było jej przyjemniej i raźniej, zmywa na dworzu, przed domem, stojąc na trawie. Jak się woda rozchlapie, to nic nie szkodzi. Przy okazji ma oko na zwierzaki. Jutro będzie prać wełnę małymi partiami w tym kotle, by szybciej wyprać. A po praniu rozłoży wełnę na siatkę wolierową do schnięcia.

Na ogrodzenie ma nacięte, okorowane słupy olchowe o dwumetrowej wysokości. Na razie jest ich 25 sztuk. Kolejne 15 słupów nacięła dziś. Trzeba je teraz okorować. Dużo mozolnej pracy. Słupy wyglądają pięknie. Tym razem trzeba znaleźć do nich silny środek konserwujący. Mają posłużyć lata!

W sferze uczuć nie dzieje się nic. Nie ma w kim się zakochać. Indianka jest otoczona pustynią emocjonalną. Tak bardzo jej to nie przeszkadza, bo zajęta pracą. Zwierzątki oczywiście sympatycznie okazują jej swoje uczucia. Jest to miłe. To taka jej zwierzęca rodzina. Dobrze czuje się u siebie na farmie, wśród swoich zwierzątek. A to indorek lub kurka czy koty towarzyszą jej, a to psiaki się łaszą, a to koń podejście by podrapać Indiankę po grzbiecie, a to owieczki się przymilają lub kozy... Będzie dobrze. Miłość kiedyś nadejdzie. Zawiruje i uniesie ją tak wysoko, wysoko... :)

Indianka vel Mega Pracuś :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!