poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Ostatni dzień treningu

Niestety. Nawet normalnego, pełnego treningu dziś nie ma, bo pada deszcz i Francuzeczka boi się lonżować konie po mokrej, śliskiej trawie, aby sobie nóg nie połamały. Tylko Dakota i Denver były przespacerowane ścieżką z ćwiczeniem komend "stój" i "idzie". Indianka zatem nie naciskała, tylko myśli sobie, jak radzili sobie ludzie w dawnych konnych czasach, gdy musieli w deszcz jechać na targ do miasta albo po doktora do rodzącej kobiety na wsi.
Indianka jest zdania, że należy dostosowywać się do pogody, bo odwrotnie się nie da. A co o tym sądzą koniarze?

W związku z wyjazdem Francuzeczki, trening zostanie zawieszony na tydzień.
Leje, a Indianka musi wkopać sadzonki i zająć się wełną i innymi sprawami.
Musi kupić lub zrobić nowe kantary, bo te obecne porwane na wszystkie strony, połatane sznurkami, niciami i zaczepami - co było pod ręką.

Indianka sama na konia wstępnie zajeżdżonego pchać się nie będzie.
Ale polonżować i przespacerować koniki może codziennie.
Wyuczy je perfekcyjnie reagować na podstawowe komendy, co bardzo usprawni pracę z dziewczynkami, a potem jazdę na nich. Już ładnie reagują na komendy. Trzeba im to utrwalić.

Indianka jest niezmiernie wdzięczna Francuzeczce za jej nieocenioną pomoc przy układaniu koni. Francuzeczka pomogła Indiance przełamać psychiczną blokadę. Pomogła zrozumieć cele treningu. Pokazała też naturalne, wyluzowane podejście do koni. Nie ma co się spinać nerwowo.
Teraz, gdy Indianka wie, jak powinno się ćwiczyć z końmi, jak z nimi obchodzić, by słuchały poleceń - będzie jej znacznie łatwiej kontynuować trening.
Podstawa to regularne, spokojne ćwiczenia w atmosferze zaufania. Z ziemi Indianka da radę.
A z jazdą wierzchem raczej poczeka na kogoś doświadczonego, kto jej pomoże przełamać lęk. Póki co, może wykorzysta konie do celów jucznych i pociągowych?

Indianka



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!