środa, 3 sierpnia 2016

Dręczenie zawsze jest uporczywe


Dręczenie zawsze jest uporczywe

16.02.11

Słuszny jest projekt wprowadzenia do kodeksu karnego przestępstwa stalkingu, czyli dręczenia i zastraszania, w celu wywołania lęku i zagrożenia. Nawet jeśli takiego poczucia zagrożenia nie ma, ale pokrzywdzony zmuszony jest do istotnych (niekomfortowych) zmian w swoim życiu prywatnym, to zachowanie sprawcy winno być karane - twierdzi prof. Marek Mozgawa z Instytutu Prawa Karnego UMCS w Lublinie. - Obecny kodeks wykroczeń i kodeks karny nie przewidują wprost przestępstwa przemocy emocjonalnej, a policja sprawców nie ściga. Projekt nowelizacji kodeksu karnego będzie rozpatrzony przez Sejm na posiedzeniu plenarnym, które rozpoczyna się 23 lutego.

W wielu krajach na świecie dokonano już  kryminalizacji zjawiska nękania (stalkingu) – zaliczanego do kategorii tzw. przemocy emocjonalnej. Niewątpliwie przyczyniły się do tego  nagłośnione przez media przypadki nękania znanych osób. Były to m.in. Jodie Foster, John Lennon, Monika Seles, Jill Dando,  Rebeka Schäffer, Agnieszka Kolarczyk – twierdzi prof. zw. dr hab. Marek Mozgawa zInstytutu Prawa Karnego, UMCS Lublin

 Wyniki przeprowadzonych badań empirycznych jednoznacznie wykazały, że znaczna cześć ankietowanych  doświadczyła zjawiska nękania. Ustawodawstwo antystalkingowe istnieje w  zarówno w państwach europejskich (Austria, Belgia, Dania, Niemcy, Irlandia, Malta, Holandia, Wielka  Brytania,  Włochy), jak i pozaeuropejskich (np. Kanada, Australia, Stany Zjednoczone). Zasadniczy problem jaki pojawia się w walce z nękaniem jest taki, że dolegliwe dla ofiary zachowania sprawcy często nie są w ogóle przestępstwami, czy nawet wykroczeniami, na przykład wystawanie pod domem czy pracą, pisanie listów, zasypywanie sms-ami czy mailami itp., ale mogą  stanowić dla ofiary znaczącą dolegliwość.

Na gruncie polskiego prawa karnego dysponujemy wieloma środkami, które mogłyby służyć walce z nękaniem. Warto rozważać przede wszystkim zastosowanie następujących  przepisów: art. 107 k.w.  (złośliwe niepokojenie), art. 207 k.k. (znęcanie się), art. 190 k.k. (groźba karalna),art. 191 k.k.  (zmuszanie), art. 193 k.k. (naruszenie miru domowego),art. 202 § 3  k.k. (rozpowszechnianie  tzw. twardej  pornografii), art. 216 k.k.  (znieważenie), (a niekiedy zniesławienie (art. 216 k.k.), art. 217 k.k.(naruszenie nietykalności cielesnej), art. 267  k.k. (naruszenie tajemnicy korespondencji), itp.

Pomocny kodeks wykroczeń

Bliższa analiza przytoczonych przepisów wskazuje jednak, że nie są to regulacje wystarczające, aby zwalczać stalking. Najbardziej „pasujący” przepis to art. 107 k.w.  Przedmiotem ochrony tu jest spokój człowieka (osoby fizycznej). Wprzypadku gdy sprawca ze złośliwości lub swawoli, chcąc wywołać niepotrzebną czynność alarmem, informacją lub innym sposobem, wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej lub inny organ bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, popełnia on wykroczenie z art. 66 k.w. Dla bytu  tego wykroczenia konieczna jest umyślność w postaci zamiaru bezpośredniego. Jak słusznie zauważył Sąd Najwyższy, czyn stanowiący wykroczenie z art. 107 k.w. polega na działaniu kierunkowym — „w celu dokuczenia innej osobie”, a zatem należy ustalić, że po stronie sprawcy tego wykroczenia zachodzi złośliwość. Złośliwe niepokojenie może mieć miejsce przy użyciu słowa, gestu, pisma, rysunku czy dokonaniu innego czynu. Typowym przypadkiem niepokojenia jest dzwonienie (pukanie) do drzwi i uciekanie oraz wykonywanie głuchych telefonów głównie wporze nocnej.

Jednak art. 107 może mieć zastosowanie jedynie do niewielkiej  grupy zachowań sprawcy nękania, jednakże nie będzie miał on zastosowania w znaczącej części przypadków z uwagi na stronę podmiotową tego wykroczenia (dolus directus coloratus – zamiar kierunkowy). O ile zatem można rozważać zastosowanie art. 107 przy zachowaniach sprawcy prześladującego swoją ofiarę z powodu zemsty, niechęci czy wręcz nienawiści, to nie będzie takiej możliwości, w przypadku gdy sprawca motywowany był np. głębokim (choć być może patologicznym i nieodwzajemnionym) uczuciem do ofiary.

W znaczącej jednak części przypadków, nękający (stalker) może nie naruszyć żadnego z przepisów kodeksu karnego czy wykroczeń, a policja odmówi interwencji, twierdząc,  że prawo nie zostało naruszone.

Nękanie, aby przestraszyć

Myśl uregulowania prawnokarnego zjawiska nękania jest zatem słuszna,  trzeba jednak przyjrzeć się bliżej znamionom proponowanego przestępstwa.  Paragraf pierwszy projektowanego art. 190a stanowi „Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione  okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność”. Rzecz zatem będzie zawierała się głównie w rozumieniu znamienia czasownikowego „nękanie” którego to projektowane zmiany nie definiują.

Zdecydowanie zbędne jest dodanie znamienia „uporczywie”. Skoro już z samego określenia nękać wynika, że ma  to być szereg zachowań, to po co implikować dodatkowe wymagania ustawowe, które będą tylko utrudniały stosowanie tego przepisu w praktyce. Jeśli  nękać oznacza  „bezustannie niepokoić” czy „ustawicznie dręczyć”  (czyli czynić to wielokrotnie) po co tworzyć wymagania, aby było to niepokojenie „uporczywie wielokrotne”.

Osoby najbliższe

Kolejna wątpliwość dotyczy przedmiotu czynności wykonawczej (nękanie innej osoby  lub osoby jej najbliższej). Osobą najbliższą w rozumieniu k.k. jest małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu. Widać zatem, że  przepis nie obejmuje sytuacji, gdy nękana jest osoba, która nie jest najbliższą w rozumieniu ustawowym, ale faktycznym (np. nie mieszająca wspólnie z pokrzywdzonym  jego narzeczona). W doktrynie pojawiają się również wątpliwości, czy osobą najbliższą jest ta, która pozostaje  z inną (tej samej płci) w tzw. związku partnerskim. Zdaniem prof. Mozgawy jest ona takową osobą, ale nie jest to pogląd powszechnie akceptowany, wobec czego w  praktyce i tu mogą pojawić się wątpliwości.

Wzbudzanie poczucia zagrożenia

Zasadne jest użycie w projektowanym przepisie „wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność”. Mogą bowiem zdarzyć się przypadki, gdy ofiara nękania zaczyna odczuwać lęk, zmienia swoje relacje z innymi osobami czy nawet szuka pomocy u lekarza, jak i takie, gdy co prawda nie występuje u niej poczucie zagrożenia (ma bardzo mocną konstrukcję psychiczną, albo też jest to osoba, która ma zapewnioną skuteczną ochronę osobistą). Nawet jeśli takiego poczucia zagrożenia nie ma, ale pokrzywdzony zmuszony jest do istotnych (niekomfortowych) zmian w swoim życiu prywatnym, to zachowanie sprawcy winno być karane..

Kradzież wizerunku

- Zasadna jest również kryminalizacja zachowań określonych w § 2, czyli wykorzystanie wizerunku innej osoby lub innych jej danych osobowych w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej – uważa prof. Marek Mozgawa . Karane będzie w ten sposób zjawisko „przywłaszczenia” tożsamości pokrzywdzonego. Niewątpliwie pojęcie danych osobowych będzie tożsame z definicją zawartą w ustawie o ochronie danych osobowych z 29 sierpnia 1997 r.

http://www.lex.pl/czytaj/-/artykul/dreczenie-zawsze-jest-uporczywe


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!