wtorek, 7 czerwca 2016

Zmęczona!

Zmęczona, ale kolejna sprawa odhaczona. :-)
Mecenas przyleciał na korytarz przed salą rozpraw cosik wściekły. Musi czytał email Indianki do Sądu, w którym zirytowana bezczynnością mecenasa wnioskowała o rezygnację z reprezentowania jej :-) Na pytanie Indianki jaką ma linię obrony Indianki, ze złością odrzekł, że to jego sprawa.
"Moja linia obrony to nie moja sprawa???!" - zdumiała się Indianka.
"Nie!" - warknął wkurzony mecenas.
"Cieeekaaawe" - skwitowała Indianka. W duchu postanowiła, że przyśpieszy rezygnację i zaraz na początku rozprawy zgłosi rezygnację z mecenasa. Znowu zirytował ją! W emailu rezygnowała z niego dopiero po tej rozprawie.

Posiedzenie szybko poszło. Sędzia na zastępstwie z wigorem poprowadziła rozprawę.

Nawet mecenas się obudził i wykazał inicjatywę obronną, zawnioskował o coś, na co nie wpadła Indianka, więc Indianka wycofała swój wniosek o rezygnację z tego obrońcy :-)

"Może się jeszcze przyda? :-) " - Sędzia się śmiała :-)
"Skoro się mówiąc potocznie wysilił, niech jeszcze zostanie" - zawyrokowała Indianka.

Potem musiała wracać rowerem do domu. W Olecku nakupiła żelastwa do zamocowania solarów. Kupiła też łańcuszki na obroże i smycze dla psów. Nabyła także trochę nasion. Ciężki jak cholera plecak włożyła do koszyka na bagażniku i ruszyła na chatę.

Po drodze nazbierała cały przedni koszyk białego kwiecia czarnego bzu.
Będzie suszyć.

Zmęczona dotarła na rancho. Kozy, owce, psy i koty na podwórku w komplecie.
Koni nie widziała, ale może są w stajni lub za stajnią. Już nie ma siły iść sprawdzić. Kręgosłup boli. Położyła się.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!