poniedziałek, 6 czerwca 2016

Wstał piękny dzień...

... A wraz z nim wstała piękna Isabelle :-)
Jak cudne jest lato :-)
Indianka poi i karmi swe zwierzątki oraz zaczyna od palenia w piecu domowe porządki. Przyniosła już kilka wiader wody do wielgachnych garów na piecu. Zaraz odpali piec i nagrzeje wody do mycia i prania.
Trzeba też rośliny w domu podlać i dosiać to i owo. Zmienić pościel.
Uzupełnić terminarz. Posprzątać w kuchni.

2 komentarze:

  1. ta pieknoscia to bym tak nie szarzowala...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach... Zapomniałam dodać: piękna, szlachetna i dobroduszna Isabelle :-)

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!