poniedziałek, 6 czerwca 2016

Panika

Pastuch elektryczny

Indianka dziś o świcie wpadła w panikę, bo nie mogła znaleźć terminarza, w którym sobie zapisała wyznaczone rozprawy.

Jest obwiniana o wypas zwierząt i wezwanie policji.
Wydawało się jej, że to dziś rozprawa! A ona kompletnie nie przygotowana! Nie pamiętała o której godzinie i jaka sprawa.

W końcu znalazła terminarz. Trzeba go uzupełnić, aby jakiej rozprawy nie przegapić.

Wąs na rozprawach twierdzi, że Indianka nie ma i nigdy nie miała ogrodzenia. Sędzia chętnie mu wierzy.

Na foto ogrodzenie Indianki od zachodu. Jest do wymiany, bo zmurszałe,
ale jest :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!