czwartek, 26 maja 2016

Pensjonariusz oo

Arabiątko na indiańskiej wolności :-)
Aaa mówiłam, że przygarnę? :-) :-) :-)
Indianka zawsze dotrzymuje słowa.
Na rancho szlachetnej Indianki przybył równie szlachetny gość 💝💝💝
Jest to pierwszy w tym roku pensjonariusz i miejmy nadzieję, że nie ostatni.
Śliczny ma do dyspozycji jedenaście zielonych hektarów, dwa strumienie i specjalny, naturalny wodopój na łąkach. Nocuje w ogromnej stajni (tej drugiej, w dobrym stanie technicznym), na grubej, puszystej warstwie słomy.
Ma tam siano do skubania na noc, lizawkę solną i wiadro świeżej wody.
Do towarzystwa śliczny arab czystej krwi ma na rancho indiańskie klacze, owce, kozy, koty, kury, indyki i psy.
Arabiątko całe szczęśliwe :-) Uwielbia być głaskane i przytulane przez Indiankę 💝💝💝
Indianka też ubóstwia, gdy młodziutki się do niej przytula i ociera o nią.  
Taki kochany, łagodny, inteligentny pieszczoch. Chodzi za Indianką jak wierny psiak 💝💝💝

11 komentarzy:

  1. Cudnie 😊 w końcu coś się ruszyło. 😊
    Oby tak dalej 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli kwitną jeszcze u Ciebie bzy to nazrywaj kwiecia, oczyść z gałązek, ciasno ubij w słoiku, wystaw na słońce na 2-3 godziny. Potem rozłóż w przewiewnym miejscu do wyschnięcia. Będziesz miała super herbatę na zimę.
    To samo możesz zrobić z liśćmi bzu czarnego. Sfermentować i ususzyć. Równie skuteczna herbatka na przyziębienia jak sok z jego owoców.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przecież bez kolorowy jest trujący?
    Czarny, okay. Z kwiatów bzu czarnego mogę zrobić herbatę.
    Ale wystarczy kwiaty wysuszyć w cieniu, w przewiewnym miejscu.
    Słońce zabija witaminy, tj. suszenie w Słońcu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzisiaj w Słońcu będę suszyć co innego.
    Runo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Lu, nie "się ruszyło", tylko Ja ruszyłam. Łatwo gęgać nad kimś, kto nie ma pieniędzy na realizowanie swoich planów.
    W dodatku oszczerstwa syfiarzy nie pomagają wyjść z impasu.
    Oni doskonale wiedzą, po co wypiusują te brednie na mój temat.
    Ich cel jest jasny - zniszczyć mnie. To podłe kreatury bez sumienia, a ty się z nimi bratasz Lu.
    Zrozum ich intencje. To samo zło. Nie zadawaj się z takimi śmieciami. Jesteś od nich o niebo lepsza.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzisiaj mam zapieprz w domu. Do skończenia to co wczoraj zaczęłam.

    OdpowiedzUsuń
  7. LU, zrozum, że ci skurwiele planowo sabotują moje gospodarstwo.
    Daj sobie z nimi spokój. To nie jest towarzystwo dla przyzwoitych ludzi. A Ty jesteś przyzwoita, mimo, że czasem błądzisz i brednie wypisujesz.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja piję herbatę z bzu - lilaka. Poczytaj Różańskiego. To encyklopedia wiedzy o roślinach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobra LU. Sprawdziłam.
      http://www.herbiness.com/herbatka-z-kwiatka-czyli-karmelowy-smak-lilaka/
      To dobra herbata, a karmel to mój ulubiony smak. Zaraz narwę tego kwiecia cały słój.
      I chuj :D

      Usuń
  9. Wiesz Indianko co jest dla mnie bardzo smutne,że Ty musisz koniecznie używać dosadnych słów-przekleństw,wiem że lepiej się czujesz gdy przeklniesz,ja też to czasami mam,ale gdy przeklinasz tych,którzy nie są Tobie przychylnie nastawieni,wyrządzasz tylko sobie krzywdę a nie tym ludziom,po nich spływa to jak woda a Ty wzmacniasz w sobie kody-nawyki przeklinania,niczego dobrego to Ci nie przyniesie,bo im tym nie zaszkodzisz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Andrzeju-hipokryto :-) Czym ty się smucisz? :-) :-) :-)
      Gdybyś był prawdziwym facetem, dojebajbyś tym chujom z syfiarni tak, że Indianka nie musiałaby się wkurwiać ich szczuciem na nią całego świata.

      Usuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!