wtorek, 24 maja 2016

Jestem za przywróceniem Konstytucji wartości chrześcijańskich


PROF. PAWŁOWICZ: OBECNA KONSTYTUCJA JEST SYMBOLEM PRL-U, DLATEGO NALEŻY JĄ ZMIENIĆ NASZ WYWIAD

Prof. Pawłowicz: Obecna konstytucja jest symbolem PRL-u, dlatego należy ją zmienić NASZ WYWIAD
– Przez wiele lat robiono wszystko, aby sędziowie nie podlegali żadnej realnej odpowiedzialności – mówi poseł PiS, prof. Krystyna Pawłowicz w rozmowie z Łukaszem Żygadło.
W ostatnich dniach rozgorzała dyskusja, rozpoczęta przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, na temat konieczności wprowadzenia poprawek lub napisania nowej konstytucji. Jaka jest Pani opinia w tej sprawie?
To bardzo ważna deklaracja, ale moją odpowiedź zacznę od sondażu, który opublikował niedawno dziennik „Rzeczpospolita”. Wynika z niego, że 54 proc. badanych obywateli nie chce żadnych zmian w konstytucji. Dziennik ten, od czasu gdy został przejęty z rąk solidnych dziennikarzy, reprezentuje przeciwną nam grupę wyborców oraz środowiska okrągłostołowe, które są przeciwne jakimkolwiek zmianom w konstytucji. Pomijam już fakt, że nie wierzę w te badania.
Dlaczego?
Ponieważ na ten temat nie było jeszcze żadnej debaty, więc skąd ludzie mogę mieć wyrobioną opinię? Media III RP zrobią wszystko, żeby do zmiany konstytucji nie doszło.
Dlaczego tak ważne jest napisanie nowej konstytucji?
Obecna ustawa zasadnicza to nic innego jak umowa okrągłostołowa, w której PRL dogadał się z ówczesną opozycją. Po 20 latach ujawniły się wielkie patologie, a ekipa PZPR-owska nie dostała się nawet do Sejmu. Obecnie obowiązująca konstytucja nie jest reprezentatywna wobec tego, z czym dziś w Polsce mamy do czynienia. Warto również zauważyć, że na przestrzeni 20 lat pojawiło się wiele nowych środowisk politycznych, jak np. szeroka grupa środowisk narodowych czy katolickich, które powinny mieć możliwość tworzenia prawa w Polsce, a którym 20 lat temu tę możliwość odebrano.
Mówi się potocznie, że obecna konstytucja była pisana pod Aleksandra Kwaśniewskiego.
Bez wątpienia jest symbolem PRL-u, który utrzymał władzę i wpływ na sytuację w Polsce 20 lat po przegranych wyborach. Ten system nie zdał egzaminu. Obecnie mamy sytuację taką, że bez przerwy jesteśmy świadkami konfliktów między władzą ustawodawczą, między rządem i prezydentem, bowiem utworzono system wzajemnego blokowania się. To bardzo niedobre dla państwa, które leży między dwiema wrogimi potęgami – Niemcami i Rosją – i możemy mnożyć przykłady konfliktów między prezydentem a rządem, np. gdy chodziło o zwierzchnictwo nad wojskiem czy w sprawach szybkiego reagowania oraz polityki zagranicznej.
Jak Pani ocenia w tym wszystkim wymiar sprawiedliwość?
Oczywiście wymaga uregulowania, bowiem w obecnym kształcie sądownictwo jest całkowicie pozbawione kontroli społecznej. Przez wiele lat robiono wszystko, aby sędziowie nie podlegali żadnej realnej odpowiedzialności, dlatego jakiś „straszak” musi istnieć. Proszę spojrzeć na sytuację z prof. Andrzejem Rzeplińskim, który bezkarnie wykorzystuje do celów politycznych Trybunał Konstytucyjny, a za którym bez odpowiedzialności idzie np. Sąd Najwyższy i NSA.
Jakie są priorytety, o których musimy pamiętać, pisząc nową konstytucję?
Bardzo ważna jest kwestia uregulowania stosunków między Polską a Unią Europejską. Absolutnie do wyrzucenia jest art. 90, który pozwala w sposób nieograniczony i niezrównoważony jakościowo na przekazywanie kompetencji państwa polskiego ośrodkom unijnym. Obecnie np. w sprawach gospodarczych 90 proc. decyzji podejmują wrogowie Polski. Jestem za jasnym uregulowaniem prawa w kontekście współpracy Polski z organizacjami międzynarodowymi. W tym kontekście skandaliczny jest art. 91, który daje pierwszeństwo przepisom unijnym nad polskimi ustawami. Uważam, że pisząc nowe prawo, należy zwrócić uwagę na silną ochronę życia oraz na interpretację przepisów dotyczących związków homoseksualnych.
Czyli należy utrzymać fakt, że nie wolno w Polsce legalizować homozwiązków?
Powinien istnieć konstytucyjny wzorzec systemu wartości oparty na chrześcijańskim dziedzictwie narodowym, który chroniąc życie, uniemożliwi patologie obyczajowe.
Wielokrotnie Pani podkreślała, że polska konstytucja nie działa. Dlaczego?
Ponieważ jest martwa. Nikt w Sejmie przy uchwalaniu nowych ustaw nie zadaje sobie nawet trudu, żeby sprawdzić, czy wprowadzane przepisy są zgodne z konstytucją. Jeśli nie są, to i tak przechodzą dalej. Zadaje się natomiast pytanie o zgodność z prawem unijnym, a niezgodność z prawem unijnym dyskwalifikuje projekt. Czy to jest normalne?
Nowy dokument ma być krótki i konkretny czy ponownie opasły?
Powinien być konkretny. Z pewnością konstytucja nie może mieć charakteru kazuistycznego i być na każdą okazję. Powinna wykluczyć możliwości interpretowania przepisów w każdą stronę. Musimy kłaść podwaliny pod prawo i tradycje państwa polskiego, czyli preambuła musi stać na straży wartości chrześcijańskich.
Wywiad ukazał się na łamach tygodnika Warszawska Gazeta. Kupujcie nowy numer:https://wogoole.pl/maj/242-warszawska-gazeta-202016.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!