sobota, 9 kwietnia 2016

Miliony dla gmin żydowskich

Klony Komisji Majątkowej. Miliony dla gmin żydowskich

Od 1997 roku w Polsce działa Komisja Regulacyjna ds. Gmin Wyznaniowych Żydowskich. Podobnie jak zlikwidowana Komisja Majątkowa dla Kościoła katolickiego odzyskuje ona nieruchomości lub odszkodowania za mienie zabrane w PRL. Tej Komisji również nikt nie kontroluje, a od jej decyzji nie ma odwołań. Wiadomo, że odzyskała do tej pory 90 mln zł rekompensat. Nikt natomiast nie szacuje wartości nieruchomości, które mogą iść w setki milionów złotych. Likwidacji Komisji chce poseł Twojego Ruchu, Sławomir Kopyciński.
Klony Komisji Majątkowej. Miliony dla gmin żydowskichFoto: AFP

Trzy lata temu została zlikwidowana Komisja Majątkowa, która zajmowała się zwracaniem Kościołowi katolickiemu mienia bezprawnie zabranego w czasach PRL. Wokół działalności Komisji narosło wiele nieprawidłowości związanych z tym, że większość decyzji zapadała bez konsultacji z samorządami czy zarządcami nieruchomości. W wielu sprawach nie weryfikowano też wycen gruntów przedstawianych przez rzeczoznawców Kościoła. Komisja działała od 1989 roku i w tym czasie rozpatrzyła 2,8 tys. decyzji, od których nie było możliwości odwołania. Została zlikwidowana w 2011 roku.

5,5 tys. wniosków od gmin żydowskich
Praktycznie na takich samych zasadach działa Komisja Regulacyjna do spraw Gmin Wyznaniowych Żydowskich działająca od 1997 roku. To ciało zostało powołane na podstawie ustawy o stosunku państwa do gmin wyznaniowych żydowskich w RP. Jej działanie reguluje zarządzenie ministra spraw wewnętrznych z 1997 roku.
Do 2002 roku Komisja przyjmowała wnioski o wszczęcie postępowań regulacyjnych. Wpłynęło ich 5,5 tys., prawie dwa razy więcej niż do Komisji Majątkowej. Od decyzji Komisji Regulacyjnej nie ma odwołań, co oznacza, że gminy i Skarb Państwa muszą oddawać nieruchomości lub odszkodowania, gdy tylko taki "wyrok" wpłynie do odpowiednich władz.
Do tej pory Komisja odzyskała od polskich gmin i Skarbu Państwa blisko 90 mln złotych rekompensat i odszkodowań. O wiele więcej natomiast uzyskano zapewne na odzyskanych nieruchomościach, często w bardzo dobrych lokalizacjach, które jednak nigdy nie były wycenione bowiem Komisja nie prowadziła operatów szacunkowych. W Krakowie władze miejskie były zmuszone w ten sposób oddać 16 nieruchomości m.in. na Kazimierzu i Podgórzu.
Likwidacji Komisji Rewizyjnej domaga się poseł Twojego Ruchu Sławomir Kopyciński, który wcześniej "walczył" z Komisją Majątkową. Jak jednak przyznaje, na razie bardzo ciężko jest uzyskać informacje o skali działalności Komisji oraz kto w niej zasiada. Poseł obrał więc inną drogę.
- Wystąpiłem na własną rękę do prezydentów Kielc, Łodzi i Krakowa z prośbą o informacje, ile dane miasta przekazały mienia i o jakiej wartości Gminom Wyznaniowym Żydowskim (GWŻ). Pierwsza odpowiedź spłynęła od prezydenta Krakowa prof. Jacka Majchrowskiego, który pomagał mi też wcześniej przy likwidacji Komisji Majątkowej – mówi Onetowi Kopyciński.
50 wniosków dla Krakowa, miasto musiało oddać 16 nieruchomości
GWŻ do 2002 roku złożyła do Komisji Rewizyjnej 50 wniosków ws. odzyskanie mienia w Krakowie. Komisja orzekła w 42 sprawach. W wyniku tych orzeczeń, od których miasto nie mogło odwołać się w żaden sposób, Kraków zwrócił 16 nieruchomości, wypłacił odszkodowania o łącznej sumie prawie 11 mln zł oraz oddał dwie nieruchomości zastępcze o łącznej wartości ponad 5 mln złotych.
Te 16 oddanych nieruchomości to z reguły kamienice w ścisłym centrum miasta, na Kazimierzu i Podgórzu. W wielu z nich znajdowały się szkoły, przychodnie, a jeden budynek był zajmowany przez Collegium Medicum UJ. Jak już wspomniano, ich wartość nie została oszacowana przez Komisję, ale można zakładać, że ich ceny rynkowe sięgałyby wielu milionów.
Z pozostałych wniosków sześć umorzono, jeden wniosek oddalono, a w 10 sprawach Komisja nie uzgodniła orzeczenia i sprawy te trafiły do sądów. W większości zostały one przez Kraków wygrane, a roszczenia GWŻ odrzucone. - Można sobie zadać pytanie, co by było, gdyby wszystkie te sprawy trafiły do sądu, tak jak powinno być – mówi Kopyciński.
- Tak jak w przypadku Komisji Majątkowej nie tworzono żadnych operatów szacunkowych. Nie brano pod uwagę kosztów, jakie miasto poniosło na utrzymanie, odbudowę i renowacje tych budynków. Na podstawie widzimisię kilku nieznanych panów zabytki i budynki użyteczności publicznej Krakowa są zwracane gminom żydowskim – grzmi poseł Kopyciński.
- Można więc założyć, że Miasto Kraków przekazało GWŻ mienie o wartości kilkuset milionów złotych. A to tylko 50 wniosków w samym Krakowie, natomiast w całej Polsce było ich 5,5 tys. I nadal są one rozpatrywane. Chciałbym, żeby w Polsce nie obowiązywały podwójne standardy i wszystkie kościoły i związki wyznaniowe były traktowane tak samo – wyjaśnia Kopyciński.
Komisja do likwidacji, dwa rozwiązania
Z informacji, jakie poseł uzyskał w ministerstwie administracji wynika, że wszczęto postępowania wobec 5504 wniosków, które trafiły do Komisji Regulacyjnej. Z tej liczby zakończono postępowanie wobec 2434 wniosków. Oznacza to, że została ponad połowa. Z tych rozpatrzonych ponad 1100 zakończyło się pozytywnym wynikiem dla GWŻ.
Poseł Kopyciński chce likwidacji Komisji Regulacyjnej i skierowania pozostałych wniosków do sądów. Dlatego Twój Ruch rozważa dwie opcje. - Tak jak przy Komisji Majątkowej przygotujemy odpowiedni wniosek do Trybunału Konstytucyjnego, bo zarzuty są analogiczne. Korzystny wyrok Trybunały zapewne otworzyłby drogę do ponownego zbadania orzeczonych już spraw i przeprowadzenia postępowań przed sądem. Ewentualnie wystąpimy też z analogicznym projektem ustawy rozwiązującej Komisję Regulacyjną – wyjaśnia poseł.
Kopyciński liczy, że pod ich wnioskiem podpisze się większa ilość posłów, tak jak przy likwidacji Komisji Majątkowej zrobiła to Platforma Obywatelska. Poseł wyjaśnia też, dlaczego dopiero teraz zajmują się Komisją Regulacyjna, a nie tuż po likwidacji Komisji Majątkowej. - Wcześniej tego nie zrobiliśmy, bo nie docierały do nas sygnały o nieprawidłowościach. Dopiero po odpowiedzi ministra administracji i prezydenta Majchrowskiego widać, że to chora sytuacja i działanie poza prawem. W sposób niekontrolowany przez państwo ogromne pieniądze są przekazywane gminom żydowskim – mówi poseł.
Kopyciński jasno podkreśla, że jeśli jakieś mienia podlega zwrotowi, to decydować o tym powinien sąd. - Tu jest jakaś speckomisja z uprawnieniami w formie zarządzenia ministra i działa sama sobie. Chcemy, aby proces oddawania czy przekazywania majątku był procesem transparentnym. Tymczasem wszystko odbywa się w zaciszu gabinetów, po czym przykładowo prezydent Majchrowski otrzymuje krótka decyzję z Komisji, że ma zwrócić tą czy tamtą kamienicę – dodaje.
Jest więcej klonów
Komisja Regulacyjna to jednak nie jedyny klon Komisji Majątkowej. Oprócz tego działają komisje Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP, Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego oraz Międzykościelna Komisja Regulacyjna dla pozostałych wyznań.
- W mojej ocenie działalność Komisji Regulacyjnej do spraw gmin wyznaniowych żydowskich, podobnie jak pozostałych funkcjonujących jeszcze komisji, obciążona jest rażącymi nieprawidłowościami. Kosztem samorządu i kosztem mienia państwowego dokonano przez nikogo niekontrolowanego transferu ogromnego majątku na rzecz kościołów i związków wyznaniowych. Konieczne jest doprowadzenie do ustalenia choćby szacunkowo rozmiaru tego transferu i weryfikacji prawidłowości podejmowanych przez decyzję rozstrzygnięć – kończy Kopyciński.
http://wiadomosci.onet.pl/krakow/klony-komisji-majatkowej-miliony-dla-gmin-zydowskich/gqgng

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!