czwartek, 4 lutego 2016

Moja droga ja cię kocham ;)

Droga gminna przed gospodarstwem Indianki nie rozpieszcza kierowców... w tym roku wewnętrzna droga gospodarstwa Indianki też nie lepsza. Ostatnio auto osobowe utonęło w błocie.
O dojeździe na podwórko nie ma co marzyć. Wszędzie grube błoto. Aż kalosze zasysa.

Indianka

5 komentarzy:

  1. Przecież ty nie masz samochodu,więc o WTF?

    OdpowiedzUsuń
  2. U Ciebie jest o wiele więcej wody, u nas droga dojazdowa prywatna, mimo że też gruntowa, sucha jak pieprz nawet po roztopach. Rowy po bokach rozwiązałyby pewnie sytuację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosiłam gminę o rowy odwadniające setki razy.
      Jak grochem o ścianę. Zero reakcji. Nadal rządzi stary czerwony beton. Trzeba czekać na zmianę wójta i na wybór na nowego wójta - prawdziwego gospodarza, który będzie chciał i umiał zadbać o drogi wiejskie.
      Kiedyś budowano drogi kamienne. Otoczaków w okolicy jest mnóstwo, są żwirownie, jest żwir, kamienie - mnóstwo taniego materiału na utwardzenie wiejskich dróg. Są też bezrobotni. Tylko chęci w lokalnych władzach nie ma by osuszyć żwirówkę i zrobić odcinek utwardzonej drogi.

      Usuń
  3. WTF - Ale mam gospodarstwo, zwierzęta a one mają potrzeby, więc dojazd musi być. Poza tym przyjeżdżają do mnie ludzie samochodami więc chcą normalnie dojechać do gospodarstwa i pod dom, a nie tonąć w błocie. Tak to trudno zrozumieć? Miliony wydane w Polsce na naciągane szkolenia i projekty tzw. Miękkie, a drogi na Mazurach nadal fatalne. Komisarze unijni którzy nałożyli na rolników wysokie wymogi, nie dostosowali ich do nędznej infrastruktury polskiej. Jak rolnikowi zachoruje zwierzę lub padnie jak ma dojechać weterynarz czy Bakutil?
    W tej chwili na polu leży zagryziona przez wilka sarna. Jak ma Bakutil ją zabrać? Trochę wyobraźni, tępa lebiego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Długo poczekasz na drogę chyba, że w okolicy będzie ośrodek uchodźczy. :/
    500zł to pomysł także na dzieci imigrantów.

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!