czwartek, 19 listopada 2015

Rozpałka

Dziś Indianka się źle czuje (bolesna miesiączka), więc oszczędza się.
Jest wdzięczna sobie, że wczoraj przygotowała rozpałkę.
Po niezbędnym obrządku zajęła się paleniem w piecu, noszeniem wiader wody do nagrzania, zmywaniem naczyń.

Do rozpalania w piecu używa suchej słomy i dobrze wysuszonych, drobno poszczepanych szczapek.
Słoma błyskawicznie rozpala się żywym ogniem, podpalając suche szczapki.

Gdy szczapki zajmą się ogniem - dokłada wpierw niewielkie polana, a potem stopniowo coraz grubsze.

Przy rozpalaniu otwiera okno, by dostarczyć ogniowi jak najwięcej tlenu no i wywietrzyć z dymu kuchnię.

Indianka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!