poniedziałek, 30 listopada 2015

Herrrbi badylana


Indianka pocięła badyle malin i włożyła do kartonika.
Ma zapas tej herbaty na prawie całą zimę.
Zaparzyła dziś dzbanek wybornej, swojskiej herbaty.

2 komentarze:

  1. Czyli smakuje;)?
    Liście poziomek i truskawek powinny być jeszcze do znalezienia, po przemrożeniu nie będą potrzebowały fermentacji by zadziwić smakiem. Ostatnio obiła mi się o uszy herbata z przefermentowanych wierzbówki i bergenii, tą drugą właśnie nastawiłam, wierzbówka dopiero w przyszłym sezonie. Zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Smakuje! Właśnie sobie podgrzewam napar... :-)

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!