sobota, 26 września 2015

Jutro

Na jutro Indianka zaplanowała sobie wyrzucanie obornika z jednego niedużego boxu w koziarni. Pod warunkiem, że będzie się dobrze czuła. Najpierw oczywiście trzeba wydoić kozy.

Dzisiaj rano czuła się znakomicie więc może i jutro samopoczucie dopisze.

W planie przerób owoców na przetwory. Będzie trudno wyrobić się ze wszystkim, ale spróbuje. Ach, miała jeszcze dosadzić cebule w skrzynce wysoko na oknie. W dwóch skrzynkach szczypior już niezwykle bujnie rośnie. Może by zrobić serek ze szczypiorkiem na jutrzejsze śniadanie? Koniecznie!

Kremella śpi na brzuszku Indianki. Pozostałe kociaki gdzieś się rozeszły. Może na myszy polują?

Pora spać. Za oknem zaczęła się smętna jesień. Zimny wiatr.
Ciekawe, gdzie Kamyk dzisiaj będzie spał. Oby bezpiecznie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!