poniedziałek, 21 września 2015

A to co za grzyby?

Bardzo obgryzione przez ślimaki.
Jasno beżowe, prawie kremowe. Cienkie, rozłożyste, nieregularne kapelusze u dorosłych osobników.
U młodych też niezbyt regularne.
Myślę, że jadalne skoro je tak ślimaki zżerają, ale nie wiem co to jest.
Ktoś coś wie na temat tych grzybków?

Indianka

5 komentarzy:

  1. Indi, trujące. Przynajmniej my je zawsze omijamy, choć nie pamiętam jak sie nazywają. Tych wcześniejszych tez bym raczej nie jadła.
    Pozdrawiam
    Wlada

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze, Ty tak serio? Ja bym się bała, nigdy nie zbieram nieznanych grzybów. Zresztą nie tylko nieznanych, ale też takich, co do których mam chociaż cień wątpliwości. Szczególnie odradzam zbieranie blaszkowych, bo tam łatwiej o trujące. Te jak dla mnie wyglądają na jakieś krowiaki, a te z poprzedniego posta na maślankę wiązkową. Obydwa gatunki są trujące. Oczywiście moja "diagnoza" nie musi być trafna, bo na zdjęciach trudno poznać, ale i tak bym tego nie jadła.

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest prawdopodobnie olszówka albo inaczej krowiak. Kiedyś uznawany za jadalny, ale trzeba go umieć zrobić, wielokrotnie obgotować itd. Nie polecam, bo po spożyciu częste są przypadki silnych zatruć.

    OdpowiedzUsuń
  4. ślimaki nie mają wątroby-dlatego mogą bezkarnie wpierdzielać każde paskudztwo. Słuchaj - zostaw grzyby w spokoju, lepiej być głodną niż martwą...
    Takie jest moje zdanie..

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślimaki jedzą też muchomora sromotnikowego, który jest dla ludzi śmiertelnie trujący.

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!