niedziela, 2 sierpnia 2015

Kania

Kania Czubajka
Największy okaz Kani Indianki ma ok. 22 cm średnicy kapelusza (w rozłożeniu), a ok. 20 cm mierząc tak o, bez rozłożenia.
Od spodu są widoczne blaszki i pierścienie. Podobno pierścienie się usuwa z każdego grzyba. Trzony są ponoć jadalne, tylko ten pierścień nie. A jak sądzą moi drodzy czytelnicy? Trzony jadalne czy nie?

6 komentarzy:

  1. Indianko - przeczytałam przed chwilą Twój kwietniowy wpis o możliwości przyjazdu do Ciebie i przydania Ci się na coś, Szkoda że tak póżno ale przecież wrzesień to jeszcze masę roboty przed zimą, jeśli to aktualne i możliwe, to się zgłaszam, żadnej roboty się nie boję, wiele potrafię (np doić kozy).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hey :-)
      To napisz do mnie na prive np. na rajdy.konne(@)tlen.pl
      Usuń nawias przy @

      Usuń
  2. Nigdzie nie stoi, w żadnym atlasie, by którakolwiek z części tego grzyba była niejadalna. Ludzie jak coś jest mniej smaczne zaraz traktują jako niejadalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwuś - sprawdziłam :-)
      Trzony jadalne :-) Pycha! :-)

      Usuń
  3. Jadłam trzony wielokrotnie, smażone w panierce, tak jak kapelusze. Są trochę twardsze, ale tak samo smaczne. Nie obtaczałam ich w całości tylko podzielone wzdłuż na 2-4 części, aby były cieńsze i usmażyły się szybciej. Moje dzieci też jadły, nikomu nie zaszkodziło, wszyscy mlaskali :)
    Królewska uczta, smacznego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My już drugi dzień jemy tę kanię i nadal smakuje nam :-)
      Jest po prostu PYSZNA :-)
      Trzony też pycha :-)

      Usuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!